Temat: kurs daaawno temu teraz egzamin najważniejsze, żebyś uregulowała sprawy z WORDEM i Wydziałem komunikacji potem jazdy i nie popełnij mojego błędu wziąłem intensywne jazdy zaraz przed egzaminem i oczywiście musząć wszystkei jeszcze raz uczyć się w szybkim tempienie nauczyłem sie niczego
Pod koniec sierpnia 2017 roku zdałem egzamin państwowy na kat A. Zamówiłem prawo jazdy dopiero 20 października 2017 i od 23 października widniałem w CEPIKu, że posiadam uprawnienia kat A. Dnia 24 października zostałem zatrzymany do kontroli i nie miałem odebranego wtedy jeszcze dokumentu z urzędu.
Po przejściu trzymiesięcznego kursu państwowego otrzymywałoby się prawo jazdy. Za wszelkie przewinienia dokonane przez kursantów danego ośrodka w ciągu 1 roku od otrzymania uprawnień instruktorzy odpowiadają finansowo, tzn. jest im ucinane z pensji – nie na tyle, żeby umarli z głodu, ale na tyle, żeby mieli motywację do nauki
Ja osobiście zdałem za czwartym razem, a uważam, że powinienem zdać za drugim!!! (każdy kto był ze mną na egzaminie tak uważa) Prawda jest taka, że miałem dwadzieścia godzin jazdy w trybie mieszanym miasto/placyk, a jest to nierealne żeby nauczyć się jeździć w takim krótkim czasie. No chyba, że ktoś jest Geniuszem.
Tymczasowe prawo jazdy w mObywatelu. Na szczęście staramy rozwijać się jako społeczeństwo i wizja możliwości wsiadania za kółko od razu po zdaniu egzaminu była całkiem realna – wystarczyło opracować dokument, który na krótki okres pomiędzy zakończeniem kursu a odebraniem właściwego prawa jazdy uprawniałby do jazdy samochodem.
Jazda bez prawa jazdy. Witam! Otóż trochę wstyd się przyznać, mam 17 lat od prawie roku jeżdżę samochodem (kupiłem za swoje, zarejestrowany na mamę, jestem współwłaścicielem), dziś złapała mnie policja. Powiedziałem, że zapomniałem dokumentów (prawa jazdy, dowodu osobistego, reszte
Witajcie!Wspominałem w ostatnim filmie, że zdałem prawo jazdy i zapowiadałem, że zrobie film gdzie odbieram swój pierwszy motocykl. Dzisiaj jest wielki dzień
Od momentu, gdy quady pojawiły się na polskim rynku, cieszą się niesłabnącą popularnością. Zwolennicy sportów ekstremalnych coraz chętniej próbują swoich sił w prowadzeniu tych pojazdów, a także ich mocy i prędkości. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że samo posiadanie quada nie uprawnia kierowcy do poruszania się po drogach publicznych. Jakie prawo jazdy na quada […]
Śnieg nasz pewnie dużo się nie róźni, piszesz że jest duży ale ja z tym żyję 9 lat i się zdążyłem przyzwyczić. W twoim przypadku możliwe, że: - masz skrzep w mózgu (pomogą leki na krzpliwość krwi) - nie wykluczone są równieź guzy ale napewno niemasz, bardzo mała szansa. - śnieg powstał na wskutek silnej migreny
Cytuj: Moja sytuacja jest taka, że kurs na prawo jazdy zrobiłem w 99 roku, mając 18 lat, potem 2 razy podchodziłem, no i mi się odechciało. I teraz chcę to już definitywnie załatwić, więc stąd ten pomysł na "wakacje z prawem jazdy". Uczestnicy takich wczasów to trzy grupy : 1. Śpieszący się, czyli osoby, które chcą sobie w
mOfB. --> Archiwum Forum [1] Hugunumana [ Konsul ] Zdałem prawo jazdy:))))) hehe zdałem prawko do "1 strzału":P Egzamin odbyl sie w Tychach:) To tyle z mojej strony Ale sie ciesze:D .:DuDi:. [ Spec od PC'tów ] gratuluje [3] techi [ Kami ] Ile dałeś w kopercie? [4] Bad Olo [ Stoprocent ] Gratulacje ! Ale jest od tego watek specjlany ;P Gratulacje jeszcze raz ;) [5] Mazio [ Mr Offtopic ] pewno i tak masz raka [6] tankem [ Nathan Drake ] Cngratulations !!! spoiler startno ale... co mnie to obchodzi.... a nie zaszkodzi powiedziećspoiler stop [7] Kompo [ Legend ] Gratulacje, Hugunucopacabana, ja mam egzamin za 10 dni. :> [8] THC93Młody [ Canabis ] Szczere gratulacje ;) Mój brat zdaje za 4 dni,nieźle zestresowany chodzi :P przemek100 [ Pretorianin ] congrats ;] ja w kwietniu mam egzamin bede zdawal w bialymstoku ;] Hugunumana [ Konsul ] Mazio---> raka to Ty masz. THX wszystkim :D Flet [ Fletomen ] Ja jazde zaczynam dopiero w czerwcu, a Tobie gratuluje :)) ech... strach się bac. maviozo [ Man with a movie camera ] Do zobaczenia za niedługo w moim wątku "zdałem prawo jazdy". Oby. Gratuluje. [13] Mazio [ Mr Offtopic ] tego się obawiam Hugunamana :) ale spoko - jest ciągle pijany AdIX_90 [ Chor��y ] Gratuluję Hugunumana [ Konsul ] Mazio----> haha kto jest pijany?? :D nie obawiaj sie nikt z nas nie ma raka :P Bad Olo [ Stoprocent ] Flet -> niech zgadne, 1990r wrzesien to Twoja data ur.? :P Ranczo [ Geralt z Rivii ] Gratulacje stanson_ [ Szeryf ] Tylko nie zabij nikogo jak już wyjedziesz na drogę. [19] Mazio [ Mr Offtopic ] ale jak wstaję rano to mnie suszy i boli mnie głowa... to pewnie jakaś forma niezłośliwego raka... cholera mi zabrali prawo jazdy w Polsce w 2000 za punkty i teraz mam problem w Szkocji - dwa razy już oblałem bo jeżdżę dobrze ale nie obczajam deadspota... :P Morbus [ TIR DRIVER ] gratuluje do zobacznenia na drodze :P [21] lewy rangers [ Generaďż˝ ] Congratulations!!! Paul12 [ Buja ] A ja dopiero wróciłem z imprezy. Mazio - wyjąłeś mi to z klawiatury, chciałem napisać to co Ty :) To dobry znak, moje poczucie humoru zbliża się do Twojego poziomu :) [23] Hugunumana [ Konsul ] Mazio ----> to pewnie przez tego ... weekendowego raka Ci zabrali :] [24] Mazio [ Mr Offtopic ] nie, nigdy nie jeżdżę po pijaku!!! po prostu byłem za szybki, i skręcałem z niewłaściwych pasów... pikolo [ KCM:* ] ja mam egzamin w poniedzialek po tym weekendzie ;) mam nadzieje ze zdam !!! ;) Łyczek [ Legend ] Szerokiej drogi. halski88 [ Pan Prezes ] To dopiero początek:) [28] NyyKo [ Generaďż˝ ] Gz :) [29] halfmaniac [ Dr. Freeman ] Gratuluję kubinho12 [ The Gooner ] Teraz będą powstawać ciągle wątki nowe - zdałem prawko, zdałem za 10tym razem ! Tak jak z tymi urodzinami.... Ale niech będzie, że gratuluję. Łysack [ Przyjaciel ] mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że i tak nie umiesz jeździć;) Vader [ Legend ] Wowowwo, gratulacje ile teraz biorą :)? [33] [ Pretorianin ] stanson_ - ales dojebal , jakby kazdy kto zda prawko jest potencjanym morderca ,a ty jak zaczynales? moze pozdaniu prawka jeszcze przeszedles dodatkowy 200 godzinny kurs ? Łysack - ty tez nie umiales wiec wykupiles 200 godzinny dodatkowy kurs , zgadza sie ? KzX [ Konsul ] A co masz zamiar kupić? Kozi89 [ Senator ] Kumpel z klasy zdał wczoraj (za 5 razem) i zaraz po szkole poszliśmy sie napić, a zaraz po tym jak sie napiliśmy poszedłem do urzędu miasta złożyć podpis o dowód... nawet nie wyszedł najgorzej :D A wracając do tematu to gratuluję! :) Rozner99 [ Patrz na mnie suko ] Gratulacje... peter123456 [ Sun of a Beach ] Ciesz, się, że na egzaminie nie wyskoczył Ci żaden żul bo byś oblał :P Gratulacje :) Łysack [ Przyjaciel ] HSMF -> 30 godzin kursu to jest nauka ruszania i wykorzystywania przepisów w praktyce.. totalne podstawy i to właśnie z nich jest egzamin. umiejętność jazdy to unikanie wypadku w sytuacjach kryzysowych, umiejętność wyprowadzenia pojazdu z poślizgu i umiejętność prawidłowego przewidywania zachowań innych, których to rzeczy nie da się nauczyć podczas kursu, a żeby choć trochę się tego nauczyć trzeba przejechać chociaż z 10 tysięcy kilometrów w różnych warunkach.. dj_janasek [ Cesarz ] gratuluje na ulicy [ Pretorianin ] Łysack - ta , ale po co psizesz takie glupoty ze i tak nie umie jezdzic jak o tym wie. sam tez tak zaczynales . nie dloguj chlopaka [41] Magikczello [ Legionista ] Ja zdałem dawno temu, ale odbieram już popojutrze. :D Hugunumana [ Konsul ] Magikczello-----> mam pytanie.. gdzie mam odebrac prawko?? Jeszcze raz thx wszystkim , bede uwazał na drodze:) stanson_ [ Szeryf ] jakby kazdy kto zda prawko jest potencjanym morderca Teoretycznie masz rację. I odzywaj się grzeczniej, chłopcze. Łysack [ Przyjaciel ] HSMF -> bo bardzo często zaraz po zdaniu egzaminu wyjeżdżają na ulice 'ludzie' bez doświadczenia z przekonaniem o swoich umiejętnościach - w końcu egzamin to niby potwierdził. Myślą, że są mistrzami kierownicy, bo spędzili setki godzin za kierownicą Skajlajna w NFS. wielu nie zdaje sobie sprawy, że egzamin to tylko zdobycie papierka, żeby móc się uczyć jeździć na własną rękę. Macco™ [ CFC ] gratuluje :) [46] xanat0s [ Wind of Change ] Hugunumana --> Nie wiem, czy wiesz o tej stronie - Wpisujesz pesel, imię, nazwisko i wiesz, czy dowodzik już jest do odebrania w urzędzie :) I gratuluje - ja zdałem wczoraj za trzecim podejściem w Warszawie :) [47] MasterDD [ :-D ] Gratki, ja mam egzam 27ego na kat. C (ciezarowki) Jak zdam to bedzie A B C :D lech2x [ Pretorianin ] gratuluje [ Pretorianin ] stanson_ -ty tez jestes potencjalnym morderca , bo nikt niewie co ci moze w danej chwili odjebac ,lub jak zareagujesz na dana sytuacje Łysack - zgadzam sie , ale nie ma co osadzac kazdego taksamo . moj kolega zdalza 1 razem i swietnie jezdzil , odrazupozrobieniu prawkawyjechal na ulice , ani jeden nawet sluczki nie mial ani nic . wiec nie kazdy kto dostaje prawko od razu jest niby zlym kierowca MasterDD - co , zbierasz caly alfabet ? :d ja np wiem,ze slabo umiemjezdzic dlatego jak sprawie sobie autkonie bede niedaleko slepa uliczke gdzie nikt nie chodzi ani nie jezdzi i bede mialgdzie trenowac [50] szaszłyka? [ Leo Messi ] Gratuluję... [51] Raziel [ Action Boy ] anyways, nie każdy zdaje egzamin w takiej metropolii jak TYCHY;D [52] MasterDD [ :-D ] -> Nie, zrobie jeszcze tylko C+E na przyczepe. [ Pretorianin ] MasterDD - a tam sie ograncizasz , jak zaczales to rob na wszystko :D [54] Kazio5 [ Konsul ] Fajnie, a masz czym jeździć? Erazor_XX [ give it to me baby! ] Gratuluję ;) Sam zdałem dwa dni temu, w Warszawie. Też pierwszy strzał ;) Friden [ Konsul ] Mogę Cię dotknąć? Gratulacje :) [ Pretorianin ] Ja zauwazylem dziwna rzecz .Wiekszosc dziewczyn z mojej bylej klasy w liceum , zdalo za 1 albo za 2 razem . Ale jesli pozniej przyszlo co do czego to jezdzily jak cioty . Zero zdecydowania, samochod ciagle gasl , robily razace bledy . Jak to mozliwe ? A chlopak jak zdalza 3 czy 4 razem , jezdzil o niebo lepiej .... M'q [ Schattenjäger ] HSMF chyba nie za bardzo wiesz o czym piszesz. Łysack ma rację. To, że po zdaniu prawka ktoś umie obsługiwać samochód, to nie jest żadna nowość. Chodzi właśnie o te sytuacje "podbramkowe". I btw, to żaden trening w ślepej uliczce nie pomoże. Tam najwyżej nauczysz się robić kopertę, czy garaż. moj kolega zdalza 1 razem i swietnie jezdzil , odrazupozrobieniu prawkawyjechal na ulice , ani jeden nawet sluczki nie mial ani nic Nie, nie chodzi o to. Musisz uwierzyć na słowo ludziom, którzy wpisali się tutaj i mają większy staż na drodze. To, że komuś nie gaśnie samochód, to nie jest żaden argument :) Trafiają się takie sytuacje, w których świeżo upieczony kierowca nie będzie w stanie sobie poradzić. I od razu piszę, że nie jest to żaden atak w twoją stronę, więc nie musisz sie odgryzać :) Tomcio_666 [ Płatki Addicted ] gratuluję, ciekawe, jak mi pójdzie w wakacje :) [60] Hitmanos [ 47 ] Gratuluję lhmjkojkm [ Rainbow Six ] No to szerokości, szerokości :p KorniSHoN 11 [ Szkodnik ] GRATY ! Jaworczyk96 [ Generaďż˝ ] policja łapie nawet świerzych uważaj Łysack [ Przyjaciel ] M'q -> od zdania prawka w ciągu miesiąca przejechałem około 1500km, przed zdaniem ze 3 razy tyle zrobiłem na różnych torach lub lotniskach. Owszem, nauczyłem się wyprowadzać samochód z poślizgu, nauczyłem się dobrze jeździć samemu, ale nie nauczyłem się jak być dobrym kierowcą, bo po prostu w takich warunkach nie mogłem:) przewidywania na drodze nauczyłem się jeżdżąc rowerem (w ciągu ostatniego roku 10k kilometrów przejechane) - na rowerze zdecydowanie bardziej trzeba uważać, bo kierowcy często ignorują rowerzystów o czym miałem okazję się przekonać odbijając buty na samochodach, wybijając kierownicą szybę i cudem ratując się przed poważniejszymi obrażeniami, po czym jeden z drugim uciekali, a ja nie zdążyłem nawet spisać rejestracji, bo w takich przypadkach nie myśli się o takich rzeczach.. mimo wszystko jednak niedawno jechałem o dziwo przepisowo, czyli 50km/h, trochę wilgotna ulica, ale już nie pada, dojeżdżam do przejścia, wzdłuż drogi idzie sobie jakaś kobieta. ja ze 100 metrów od przejścia, a ona nagle skręca i wchodzi prosto na ulicę bez patrzenia. ja hamulec do końca, ale że ślisko to koła się zablokowały i lecę. po lewej samochody jadą z naprzeciwka, po prawej wysoki krawężnik i piesi na chodniku i na wprost ona - zatrzymałem się z 10cm od niej, a ta tylko się spojrzała i głupio uśmiechnęła.. chociaż już nie pierwszy taki przypadek mialem, że mi piesi wchodzili pod koła na przejściach.. niektórzy nie zdają sobie sprawy, ze jak jest mokra jezdnia lub jest przymrozek to nie tak latwo zatrzymać samochód w miejscu nawet z 40-50km/h.. reakcji na takie sytuacje nie nauczy się na kursie, egzaminie ani na bocznych uliczkach.. Vidos [ Legend ] Witam w szeregach. M'q [ Schattenjäger ] Mnie o tym nie musisz pisać :-) Łysack [ Przyjaciel ] M'q -> to było w ramach potwierdzenia Twoich słów :-) ON Line [ sHiFtY ] przyjsc jutro na pogrzeb? xD spoiler start Gratuluje spoiler stop paul665anka [ Generaďż˝ ] gratuluję,ja sie dopiero wybieram na wyznaczenie egzama [70] SoulHunter [ Bad Boy ] gratulacje lysyZiomek123 [ Pretorianin ] GRATULUJE !! 1 raz słysze żeby ktoś zdał za 1 razem ;P naprawde !! Szacun !! Magda137 [ Konsul ] lysyZiomek123 mój tata też za pierwszym razem zdał :) ja już wiele razy słyszałam Hugunumana Gratulacje :) Tomal_P [ BRAK STOPNIA ] Gratulacje! Khe [ terrorysta lodówkowy ] Raziel - ktory to kompleks sie odezwal? :P Hugunumana - ciekawe czy Cie tam widzialem, ale jesli byles po 8:30, to na pewno nie ;) Byla tam "L" z Wadowic (moze tam robiles kurs), ale moze to tylko przypadek ;) [75] mirencjum [ operator kursora ] Fajnie gromusek [ Street View ] gratulacje, gumowych drzew ! [ Pretorianin ] M'q -alez ja wiem o co chodzi , chodzi mi o nie karcenie swiezych kierowcow , bo kiedys ci co ich teraz karca byli tacy sami :) [78] HumanGhost [ Generaďż˝ ] Gratuluję. Jedno więcej zagrożenie dla pieszych. ;] [79] |LoW|Snajper [ Senator ] Gratulacje :) Tylko nie przejedz nikogo ! [80] DJ Pinata [ Red Bull Racing ] Brawo, brawo! Nie wiem po co mi ta informacja, ale brawo! Serio - Brawo! Albo Congratulations. [81] Gorillaz 2-D [ Miejsce Na Twoją Reklamę ] Szkoda, że nie można wrzucić hufakinkersowego murzynka :( Btw: Gratuluję !! mefek [ Konsul ] Gratulacje :):) fan realu madryt i raula [ Manolito ] Gratulacje [84] Belert [ Senator ] Gratulacyjki :) Jay_Jay_ [ Chor��y ] Gratuluję!!! Za którym razem? [ Konsul ] Brawo ;] [87] Ceran_19 [ Shrek ] Gratulacje :) Hugunumana [ Konsul ] Khe ----- >byla Elka z Wadowic!! od MAJA!!! tak?? ja u niego robilem.. przyjechałes z Koscielniakiem?? bylem od do 13 tam.. o gadalem egzaminatorowi o swiatłach itp... i dzieki wszystkim jeszcze raz:D [89] Leon86 [ PREDATOR ] Gratulację i szerokiej drogi życzę Przemq1 [ Pretorianin ] Szerokej drogi! spoiler start A ile dales w kopercie? ;) spoiler stop Khe [ terrorysta lodówkowy ] Hugunumana - Nie wiem dokladniej co to za "L" byla, tak tylko przez przypadek zwrocilem uwage na to, ze z Wadowic. (wtedy siedzialy w niej chyba z 3 osoby) Ja moge tam dojsc na piechote, wiec juz wiesz, ze z Koscielniakiem, ani nikim innym nie przyjechalem ;) Mowisz 8:30... mnw. o tej godzinie wychodzilem z budynku (chyba pare minut wczesniej. Bylem sprawdzic godziny otwarcia biura). Przed, albo po tym moglismy sie minac kolo placu ;) Hugunumana [ Konsul ] no mozliwe:dp ja o 8 mialem egzamin ale troche sie opozniło.. bylem w kurtce czarnej Alaska, byty nike czarne... no zreszta duzo bylo tam ludu.. Rozumiem juz ze z Tych jestes:p no i tam stał taki bus Transit niebieski,srebrny... taxi pisało na dachu. tym przyjechalem z 14- stoma innymi zdajacymi Orrin [ Najemnik ] Gratuluje [94] Darekpwl [ Konsul ] Gratuluję, ale uważaj na nieoznakowane radiowozy. W sumie na oznakowane też. I na dzieci na pasach i na ich babcie oraz ich rodziców. [95] DEXiu [ Generaďż˝ ] Rozumiem juz ze z Tych jestes:p Z Których? © 2000-2022 GRY-OnLine
22:20 Zdałem prawo jazdy!Tak! Udało się!Co prawda trochę to trwało, wydałem mnóstwo kasy i najadłem się sporo nerwów, ale chyba się opłacało. Jak wy wspominacie zdawanie swojego prawka? W czym Wam lepiej szło, w praktyce czy w teorii? Możecie się też chwalić co to nie wy...ja teorie zdałem za pierwszym a praktykę za trzecim. Ogólnie nauka mi podeszła o wiele łatwiej niż myślałem, za to w trakcie jazd ciągle miałem jakieś problemy. Egzaminatorów miałem spoko, ten ostatni nawet przymknął oko na dwa delikatne błędy w trakcie egzaminu. Teraz tylko 30 lat pracy i odłożę na auto z salonu... ;) 22:21😜 odpowiedzzanonimizowany95475446 Generał Jedyne na co dotychczas zdawałem to karta rowerowa. :PTak czy siak, gratulacje. :) 22:24 odpowiedzzanonimizowany113292912 Generał Teoria za pierwszym, praktyka za piątym. Niesamowity stres miałem. Matura po tych egzaminach okazała się pikusiem jeśli chodzi o stres. W marcu pyknie 6 lat. Gratuluje. 22:33😊 Gratulacje :)To nikt Ci nie napisze, że jak zdawałeś więcej niż 5 razy to powinieneś mieć dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. 22:36👍 odpowiedzzanonimizowany65504962 Generał Gratulacje :) To ja przy okazji również się pochwalę, że wczoraj zdałem :) Teoria za 1. podejściem (100%) - obecnie zdanie tego to czysta formalność, praktycznie cała baza jest dostępna; natomiast praktyka gorzej, bo za drugim. Stres niesamowity, nie wiedziałem, że potrafię tak się stresować, na szczęście po wyjeździe z placu stres zniknął bez śladu. Teraz tylko czekać na plastik. 22:39 A ja nie mogę się zabrać za dokończenie.. I to nie chodzi o brak funduszy, tylko brak czasu. 3 lata miną, oblałem praktykę i od tamtej pory nie podchodziłem. Muszę wykupić sobie kilka godzin, zebrać się w końcu i wziąć się za egzaminy, bo coraz bardziej odczuwam brak auta. 22:45 odpowiedzzanonimizowany113292912 Generał Osobiście znam też gościa co zdał za 23 razem. 22:56 Dzięki wszystkim za gratki :)Samson1899 > tak naprawdę to największym wrogiem jest ten pieprzony stres i nerwy. Gdybym był bardziej opanowany i się nigdzie nie spieszył to miałbym prawie trzy stówy w kieszeni...albo na steamie ;)Pamiętam że na pierwszym egzaminie, podczas wyjazdu z placu lewa noga tak potężnie mi się trzęsła że nie mogłem jej na sprzęgle utrzymać. To było do nieopanowania. Dopiero po kilku minutach się uspokoiła... 22:59 odpowiedzzanonimizowany113292912 Generał Dokładnie ja za pierwszy razem też przez nogi nie zdałem:P Potem to już, albo z własnej głupoty, albo komunistyczny egzaminator. 23:08 Gratulacje. Ja zdałem teorię i praktykę na B i C za pierwszym, a praktykę na C+E za drugim (teorii nie ma). Stres był za każdym razem pomimo tego, że byłem dobrze przygotowany. Mimo wszystko szkoda przez jakiś głupi błąd albo zagapienie się stracić czas i dwie stówy. 23:13 To nikt Ci nie napisze, że jak zdawałeś więcej niż 5 razy to powinieneś mieć dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów ktos zda za pierwszym razem to jest niebezpieczenstwem na drodze, bo staje sie niebezpieczny i nieobliczalny i bez za to przymusowo zdawac jeszcze raz. 23:16 Mi już 3 rok mija, gdy zdałem. Pamiętam ten stres na praktycznym, za pierwszym razem byłem tak zdenerwowany, że własciwie nie wiedzialem co robiłem, co zresztą zaowocowało oblaniem na łuku :P Za drugim też byłem oczywiście ''obsrany", ale jakoś się udalo, choć po dostaniu papierka nadal to do mnie nie docierało :D Teraz ciężko mi sobie wyobrazić życie bez auta, gdybym miał tłuc się do pracy autobusem. Dodam tylko, że (nie chodzi o to bym sie chwalił, zresztą nie lubię tego robić) uważam się za dobrego kierowcę, mimo niezbyt długiego doświadczenia. Owszem jeżdżę czasem szybko i nawet ryzykownie, ale zawsze z - nie zastanawiaj się tylko kupuj kilka godzin i zdaj. Przyda ci się prawko zawsze w życiu, nawet jak wydaje ci się teraz niekonieczne bo nie masz samochodu i obawiasz się o jego utrzymanie. Czas na pewno znajdziesz, byleby chęci były i wiara w siebie ;) 23:57 odpowiedzzanonimizowany101433459 Generał Gratuluje, jakie bledy popelniales na praktycznym? 00:57 Osobiście największy stres miałem do momentu wejścia do auta, podczas oczekiwania na swoją kolej. Na placu już opadł, bo jednak musiałem się skupić na tym, żeby nie zwalić tego banalnego łuku i górki. Przy wyjeździe na miasto już całkowity spokój i opanowanie. Normalna jazda, na skupieniu. Wyszło dobrze, bo praktykę zdałem za 1 razem (teoria niestety za drugim, przy pierwszym podejściu zabrakło punktu). 01:06 Teoria za pierwszym, praktyka za drugim, prawie 20 lat temu, byłby pierwszy gdyby nie to ze instruktor przyzwyczaił mnie do jazdy na ssaniu I wystarczyło podnieść delikatnie nogę ze sprzęgła żeby samochód sie toczył, egzaminacyjny maluch ssanie miał wyłączone, a I sprzęgło łapało dużo niżej niż w tym ktorym się uczyłem... W każdym bądź razie autorowi życzę milej nauki, bo tak naprawdę dopiero zaczyna się uczyć jeździć. 01:16 messias > za pierwszym razem przejeżdzając przez pasy wyprzedziłem rowerzystę, a drugiego razu nie mogę sobie przypomnieć. To przez te się namęczyłem na tej kategorii B że na następną (jeśli wogóle będzie) poczekam chyba z 10 lat. 01:56 ~9 lat temu zdalem za pierwszym razem. Najprzyjemniejszy egzamin, jaki kiedykolwiek mialem okazje zdawac - zero stresu. Chetnie zdalbym go raz jeszcze kilka razy, zeby tylko nie musiec pisac niektorych egzaminow na studiach :-D 02:07 Dodam tylko, że (nie chodzi o to bym sie chwalił, zresztą nie lubię tego robić) uważam się za dobrego kierowcę, mimo niezbyt długiego doświadczenia. Owszem jeżdżę czasem szybko i nawet ryzykownie, ale zawsze z kurna, takich to bym z miejsca wysyłał do odstrzału. 05:00 [16]Rowerzysci to zyla zlota dla wordow. Z takim wyprzedzaniem ich na przejsciu dla pieszych, niby nie wolno, ale o ile rowerem nie jedzie Ryszard Kalisz, to raczej nie zaslania taki rowerzysta tyle przestrzeni, zebys za wczasu nie zauważył,ze przejscie jest puste. Podobna sytuacja z wyprzedzaniem ich na waskiej jezdni z linia ciagla. Zaleznie od egzaminatora, wyprzedzisz najezdzajac na linie albo cie obleje albo przymknie oko, bo lepiej najechac na linie niz jechac 15kmh przez nie wiadomo ile tworzac mialem szczescie zdawac wszystko zima, za kazdym razem w sniegu, takze ani motocykli ani rowerzystow. 09:29 Łysy samsonDokładnie. Wbijcie sobie w te durne pały, że samochód to nie zabawka, tylko półtoratonowy pocisk. Ja mam prawko od 2000 r. i nic mi tak nie przypomina o ludzkiej śmiertelności, jak jazda samochodem. Parę dni temu rolę Memento Mori odegrał kretyn w osobie ubranego całkowicie na czarno biegacza w deszczowy wieczór. Gdybym dekla zauważył dosłownie pół sekundy później, śpiewałby sobie w chórku anielskim, a ja przed sądem. I tak jest co chwilę. Durny właściciel z psem bez smyczy. Idiota wyprzedzający na trzeciego, żeby zarobić dwie minuty na stu kilometrach trasy. Tirolota na YT widzieliście?Wolę tych niedzielniaków co to ciągną 40 lewym pasem, bo oni choć wkurzający, groźni nie są. W przeciwieństwie do tych, co jeżdżą "ryzykownie, ale zawsze z głową".Co do tematu : teoria raz, praktyka 3. I słusznie, bo pewnym to bym się wtedy nie nazwał. Swoją drogą czarujące, że obowiązujące wtedy 20h jazdy uznano za wystarczające do egzaminu. 10:53 Tak, tak. Znacie mnie że znam siebie lepiej niż wy. Nie twierdzę, że jestem genialnym kierowcą, ale w samochodzie czuje się bardzo dobrze, dodatkowo bardzo szybko reaguje na sytuacje drogowe, nawet nagłe. Jednocześnie dbam o bezpieczeństwo innych, co jest najważniejsze na drodze, ale i nie będę oszukiwał że lubię czasem pojechać szybciej, oczywiście w granicach rozsądku i nie, nie setką na terenie zabudowanym :) Nie jestem idiotą, a takich niestety niemało na polskich drogach..Ale krzyczcie dalej. Tak bardzo mnie to boli :P 11:31 Nie chodzi konkretnie o Ciebie. Sam widzisz poblem. Każda okazja jest dobra, żeby przypomnieć takie sprawy. Zwłaszcza świeżakowi, który założył wątek :) Witamy w klubie swoją taka pewność siebie jak twoja jest właśnie tym, co mnie niepokoi. Udowodniono naukowo, że po ok. dwóch latach kierowca zaczyna być przekonany o swoich umiejętnościach i jest to niebezpieczny okres, bo zaczyna się odprężać za kierownicą i robi się nonszalancki. Znasz siebie, ale oblodzenia np. nie przewidzisz. Margines należy mieć zawsze. Kierowca, trochę jak saper - myli się raz. Mnie to się przytrafiło lata temu. Łagodny zakręt, dom po wewnętrznej i ograniczenie do 30. Pff - trzydzieści srydzieści. Jadę 50. A za domkiem zakręt miał zacisk, a po zewnętrznej skarpę. Wyleciałem na lewy pas pod prąd i cudem nic z przeciwka nie jechało. Bo gdyby jechało , to wybór byłby czołowe, albo 30 metrów w dół. Dlatego o ile czucie się dobrze w samochodzie jest ok., o tyle nie powinno się czuć za dobrze. Bo to się potrafi skończyć wrakiem owiniętym wokół drzewa, albo rozjechanym ww. biegaczem. Niektórzy tego nie pojmują. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby tylko oni ponosili koszty swojej lekkomyślności. 11:57 Matysiak G > jak już wspomniałeś o ilości godzin do wyjeżdzenia, to wydaje mi się że aktualne 30 godzin było dla mnie zbyt małą ilością. Dodatkowym problemem jest brak posiadania auta przez rodziców. Mam duży plac przed blokiem gdzie swoim autkiem mógłbym trochę poćwiczyć, parkowania takie i takie, zawracania itd. 11:58 odpowiedzDeton175 Know thyself Gratulacje! Bezpiecznej drogi :)Zdane za niesamowity. Samochód zgasł mi trzy razy na mieście. I ostatecznie zdałem z jednym błędem - za mało dynamiczną jazdę (wjechaliśmy do strefy do 30 km/h i się nie zorientowałem kiedy z niej wyjechaliśmy :D). 12:29 odpowiedzzanonimizowany56166145 Senator 13:39 [24] Za doprowadzenie do zgaszenia tez oblewaja, miales szczescie do egzaminatora :) 14:14 odpowiedzzanonimizowany425280118 Legend za zgasniecie jest blad tylko jezeli dlugo ci sie zejdzie znowu odpalic bo sie obsrasz przy tymsam zdalem praktyke dopiero za 3 razem, na egzaminie robilem bledy ktore nie zdarzyly mi sie nawet raz na praktyce. dwa pierwsze egzaminy usralem na drodze powrotnej, jeden trwal ponad godzine bo mnie gosc dziwnie ciagal, drugi byl powrotem na baze po 20 minutach. szczerze mowiac to najgorzej pojechalem wlasnie ostatni egzamin, niby bledow duzo nie bylo ale przez cale ~40 min czulem sie mega niepewnie i to bylo widac w jezdzie i zachowaniu. 14:47👍 odpowiedzzanonimizowany99804419 Senator 14:54 @emil kurońJak już pisałem to nie kwestia pieniędzy, bo nawet na tą chwilę stać mnie na poprawki i całkiem niezłe auto (nie chwaląc się:)Po prostu naprawdę nie mam czasu. Praca, praca i praca. Auta potrzebuję nawet na same dojazdy do niej i ogólnie, dosyć mam wożenia się cudzymi autami, bądź śmigania pieszo :)Samochód to skarbonka, jednak w pewnym sensie to luksus, na który w końcu muszę się zebrać :) 15:03 E tam, nie tacy zarobieni ludzie robia prawko. Instruktor pojezdzi z toba nawet po nocy w weekend jak bedzie potrzeba. A jeden dzien na egzamin wygospodarujesz, zreszta mozna zdawac wieczorem. Lepiej sie przyznaj, ze szukasz wymowki ;) 15:03 E tam, nie tacy zarobieni ludzie robia prawko. Instruktor pojezdzi z toba nawet po nocy w weekend jak bedzie potrzeba. A jeden dzien na egzamin wygospodarujesz, zreszta mozna zdawac wieczorem. Lepiej sie przyznaj, ze szukasz wymowki ;) 15:33 Na egzamin okej.. A co z ewentualnymi poprawkami? :pNaprawdę nie szukam wymówki :) 15:37😜 Po prostu masz motywacje by isc i zdac za pierwszym razem, bez poprawek. 15:46 Ja już podchodziłem lata temu do prawka. Oblałem i tak z 3 latka przerwy już będą :) 16:25 odpowiedzzanonimizowany99804419 Senator @thomas Kończysz pracę o 14:00 i praca nie pozwala? Przecież wszystko z prawkiem możesz robić w godzinach późniejszych... 16:37 Do miasta w którym zdaję mam 40km i aktualnie pracuje do 14:00, do niedawna jeszcze do 16:00. Utrudniają mi dwie zmiany, bo ustalę egzamin i powiedzmy będzie w godzinach pracy. Zaś trzeba brać wolne. Nie jest tak łatwo. 16:41 cswthomas - pracujesz 20h na dobę 7 dni w tygodniu, a poza tym pomagasz jako wolontariusz? Jeśli nie to wymówka o braku czasu jest słaba. Wielu ludzi normalnie pracuje, poza tym muszą znaleźc czas dla dzieci, żony, znajomych i dla siebie. Poza tym mieć na głowie wszystkie inne sprawy że tak powiem możesz sobie ustalić nawet dwa dni przed, a to jak i kiedy pracujesz nie dowiadujesz się raczej w tym samym dniu. 16:41 odpowiedzzanonimizowany109397316 Generał Znam kolesia, co jezdził 5 lat bez prawka a jak postanowił je zrobic to zdał za 3 razem, Znam tez dupe, co zdała za 1szym razem a jest tragicznym kierowcą. Wnioski wyciągnijcie sami. 16:46 Jazdy jazdami, ale godziny egzaminu raczej sobie sam nie ustalam, a przynajmniej nie ustalałem 3 lata temu. 16:51 odpowiedzzanonimizowany99804419 Senator To co to masz za pracę, że ciężko jest wziąć wolne, bo chcesz prawko zrobić? To masz być ich niewolnikiem? 16:54 Problem w tym, że wybrałem wszystkie dni wolne oprócz kilku, które zostawiłem na dni między Świętami, a Sylwestrem. 16:57 odpowiedzzanonimizowany99804419 Senator A dni wolne tylko bezpłatnie ci nie przysługują? 16:58 Ty w ogóle czytałeś umowę o pracę? Nie wiesz, że możesz wziąć sobie urlop na żądanie do 4 dni? 20:57 pojdzie na udry z szefem, mimo ze mu sie nalezy, to zaraz sie znajdzie pretekst do zwolnienia.[39] Jazda na egzaminie ma sie nijak do jazdy normalnej. Podejrzewam, ze o wiele trudniej byloby zdac teraz egzamin osobom, ktore prawko maja od lat, niz wtedy, gdy zdawaly zaraz po kursie. Rutyna w jezdzie swoje robi, nawyki nabyte z doswiadczeniem na egzaminie tylko by przeszkadzaly. 20:59 [45]Jestem w 100% przekonany, że na przykład mój ojciec w życiu nie poradził by sobie z aktualnym egzaminem teoretycznym, a co dopiero praktycznym. 25 lat przyzwyczajeń robi swoje. 21:00 odpowiedzzanonimizowany99804419 Senator [45][46] Popieram!Ja pewnie dziś też bym nie zdał mimo, że mam już prawko 11 lat :)Oj jak ja się cieszę, że je zdobyłem w roku 2004 :) 21:05😃 Kuzwa, pewnie to pisze juz ktorys raz, ale za kazdym razem zbieram szczeke z podlogi jak czytam, ze ty, gamersoft masz wiecej niz nascie sie staram o dobre nawyki, tzn. bardzo czesto puszczam ludzi na pasach, mimo ze tracę na tym czas, wpuszczam ludzi jak jest korek, robie miejsce do jazdy na zamek etc. ale jestem pewny, ze jest masa duperel, na ktore uwagi nie zwracam, a ktore okazalyby sie lamaniem przepisow z dupy, ktore sa martwe i funkcjonują tylko na potrzeby wordow 21:07😜 mam już prawko 11 lat że je zdobyłem w roku 2004Za każdym razem mi coś tu nie pasuje. 10 lat wstecz to lata 90'[48]A na stopie/kierunkowej to się zatrzymujemy do zera? :D 05:38😜 Osobowka niekoniecznie, w pracy zawsze. 16:44 odpowiedzzanonimizowany99804419 Senator Roniq --> Ja już do tego przywykłem, że 10 lat wstecz to rok 2005. :) Ale szczerze to nie wiem gdzie te lata uleciały...Mutant z Krainy OZ --> Ja wiem, że czasem piszę jak małolat, ale to czasem dlatego tak aby młodsi odbiorcy to lepiej odbierali. Zresztą polonistą też dobrym nie jestem :) 21:54 Żądaniówka będzie potrzebna na inne okazje, na błachostki szkoda wykorzystywać. 22:05 Też dziś zdałem, za 1 razem, chociaż instruktor był strasznie drętwy i miałem wrażenie że mi podkładają rowerzystów na drodze, za jednym musiałem się wlec 2 minuty zanim mogłem bezpiecznie wyprzedzić, następny czekał aż przejadę przez drogę rowerową. 01:38 czemu przeczytałem tytuł: "Zjadłem prawo jazdy"? :) 01:39 odpowiedzzanonimizowany99804419 Senator @up Pewnie za dużo alkoholu we krwi :) 12:25 Prawko debrane! Mogę odetchnąć z ulgą. Wkurzają mnie tylko te ciągłe opłaty, nawet ta 100 za odbiór prawa jazdy. Przecież to złodziejstwo w biały dzień. 13:59 To szerokości zycze, nadchodzi zima, prawdziwy egzamin dopiero przed toba. 14:03😁 pioras55 [ 12 ] - MISZCZWkurzają mnie tylko te ciągłe opłaty,Tylko auta nie kupuj, bo sie zalamiesz jeszcze bardziej :D 14:04 100zł Cię męczy? Samochód, ubezpieczenie, opony zimowe, wszelakie naprawy, paliwo i już jesteś biedny :P 14:31 W chwli obecnej nie posiadam auta. Z przyczyn finansowych na zakup auta zdecyduję się w przyszłym roku. Forum: Zdałem prawo jazdy!
Dzięki za odpowiedź Ale jak do tego co napisałeś ma sie rozporządzenie ministra ROZPORZĄDZENIEMINISTRA INFRASTRUKTURY1)z dnia 21 stycznia 2004 sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami(Dz. U. z dnia 20 lutego 2004 r.)§ 11. 1. Prawo jazdy lub pozwolenie, w którego zakresie ustalony został zakaz: 1) przechowuje się w teczce akt ewidencyjnych:a) kierowców, jeżeli wydane zostało przez polski organ, osób bez uprawnień, jeżeli wydane zostało za granicą i nie było wymienione na polskie- po wcześniejszym wprowadzeniu danych o zakazie do systemu informatycznego; 2) wydaje się, z zastrzeżeniem pkt 3, osobie uprawnionej:a) po upływie okresu orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów albo po ustaniu przyczyn jego zatrzymania lub cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami, po spełnieniu wymogów określonych w § 5 ust. 1 pkt 8, 9 lub 10 oraz na zasadach określonych w § 7 ust. 1-4 i § 8; 3) przesyła się do jednostki, która je wydała za granicą - w przypadku określonym w § 5 ust. 1 pkt Osobie podlegającej kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji wydaje się skierowanie lub zaświadczenie, o którym mowa w § 6, a w przypadku gdy: 1) uzyska pozytywny wynik egzaminu państwowego:a) wydaje się decyzję o przywróceniu cofniętego uprawnienia do kierowania pojazdami i zwraca przechowywane prawo jazdy lub pozwolenie, jeżeli poddała się kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji w trybie art. 114 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy, zwraca się zatrzymane prawo jazdy lub pozwolenie, jeżeli była skierowana w trybie art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b lub poddała się kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji w trybie art. 114 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy; 2) uzyska po raz pierwszy negatywny wynik egzaminu:a) wydaje się decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami i wezwanie do zwrotu posiadanego przez nią prawa jazdy lub pozwolenia, jeżeli była skierowana w trybie art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy, wydaje się decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, jeżeli była skierowana w trybie art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b lub poddała się kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji w trybie art. 114 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy; 3) nie podda się sprawdzeniu kwalifikacji w terminie określonym w skierowaniu - wydaje się decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania taką informacje niestety dostałem w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego , że muszę zdawać wszystko jeszcze raz od początku chociaż zaliczyłem już egzamin praktyczny. I jest to weług mnie sprzeczne z logiką
Jaki motocykl wybrać po zdaniu prawa jazdy „Zdałem prawo jazdy i co teraz?” Takie pytanie zadaje sobie pewnie większość motocyklistów po zdobyciu odznaki w postaci litery A na swoim dokumencie. W tym krótkim artykule podpowiem Ci jak wybrać swój pierwszy motocykl oraz na co zwrócić uwagę w danej klasie (Naked, Turystyk, Sport). W pierwszej kolejności musisz sobie uzmysłowić, w jaki sposób będziesz wykorzystywać motocykl. Jazda: raczej krótkie trasy po mieście; Jazda: raczej turystyczne dalekie wypady; Szybka jazda po torze z kumplami lub szukanie adrenaliny w miejskiej dżungli Chcesz motocykl do miejskich — krótkich i szybkich — podróży. Jeżeli nie przeszkadza Ci odrobina wiatru, a do tego jesteś motocyklistą o wzroście 170 do 185 cm to „naked” jest dla Ciebie strzałem w dziesiątkę.* * Chociaż w grę wchodzi również turystyk o małej pojemności (ok. 600ccm), ale to potraktuj jako alternatywę. Moja sugestia z gamy Kawasaki to — w zależności od upodobań wizualnych — Kawasaki Z650 lub Kawasaki Z650RS. Doskonale wyważone motocykle oferujące genialne proporcje stylu do jakości. Idealne dla początkującego kierowcy. Pojazdy praktycznie w każdym malowaniu wizualnie cieszą oko. Jednoślady mają kratownicową ramę ubraną w dobrze dobrane kolorystycznie elementy plastikowe. Atrakcyjny design dopełnia przewidywalny i mało awaryjny dwucylindrowy silnik o mocy 68 KM pracujący liniowo w każdym zakresie obrotów. Sumiennie wybacza błędy początkujących kierowców. Wisienką na torcie są reflektory LED, zwiększające bezpieczeństwo świecąc dłużej i zdecydowanie mocniej od standardowej żarówki. Jazda motocyklem w dalekie trasy Tutaj przede wszystkim musisz skupić się na swojej wygodzie. Wybierając się w długą trasę, będziesz potrzebował zabrać ze sobą kilka dodatkowych rzeczy (np. woda, namiot, śpiwór czy narzędzia). Wiąże się to z przymusem posiadania dodatkowej przestrzeni bagażowej, która wpływa na spalanie oraz „manewrowalność” sprzętu. Zanim ruszysz w pierwszą dłuższą trasę, sprawdź w dogodnych dla siebie warunkach, jak jeździ Ci się z kufrem centralnym oraz dwoma bocznymi. Testuj różne kombinacje. Tutaj uczulam Cię! Zwróć uwagę na sposób montażu kufrów, czy przypadkiem nie będziesz narażony na nieplanowane koszty wynikające z przymusu zakupu dodatkowego stelaża. Turystyki Kawasaki posiadają specjalny system montażowy wbudowany już w bryłę pojazdu, dzięki czemu kufry boczne ładnie wkomponowują się w sylwetkę motocykla. Jeżeli chodzi o funkcjonalność, tutaj w grę wchodzi oświetlanie — najlepiej LED — układ przycisków na kierownicy czy ekran TFT LCD, który ułatwia zarządzanie parametrami motocykla w trakcie podróży. Początkujący, niski i drobny kierowca przy wyborze musi zwrócić uwagę na masę i wyważenie. Nie może Ci się trudno pchać motocykla, lub czuć się niestabilnie na postoju. Mitem jest obowiązek dotykania podłoża obuma pełnymi stopami. Podbicie wystarczy. Na światłach, spokojnie przytrzymasz sprzęt jedną nogą. Moja propozycja na pierwszy motocykl turystyczny to Kawasaki Versys 650. Adepci toru lub mało bezpiecznych rajdów w ruchu miejskim mogą szukać motocykla sportowego Wybierając pierwszy motocykl, nie sugeruj się mocą. Zbyt duża pojemność silnika wiąże się z niepotrzebną masą i dużą ilością koni mechanicznych, których potencjału i tak nie dasz rady wykorzystać. „Z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność!” Wujek Ben Na „rumakowanie” przyjdzie jeszcze czas. Strach przed większym odkręceniem manetki będzie działał jedynie na Twoją niekorzyść i utrudni Ci rozwój. Jeżeli nie moc to co? W tej kategorii najważniejsze są „wspomagacze” w postaci kontroli trakcji czy ABS'u. Jeżeli planujesz zakup sporta, to koniecznie zwróć uwagę, jak te systemy zachowują się w motocyklu, który sobie upatrzyłeś. W internecie jest wiele testów i porównań, które powinieneś zobaczyć przed podjęciem decyzji. Nie jednego świeżego — jak również doświadczonego kierowcę — wyciągnęły z opresji. Gwarantuję Ci, że będąc, w trasie uczucie bezpieczeństwa jest niesamowitym komfortem. Moja propozycja na pierwszy motocykl sportowy to bezapelacyjnie Kawasaki Ninja 650. Prywatnie ode mnie: dobrze dopasowany motocykl do potrzeb jeźdźca oraz dodatkowe szkolenia powodują, że z czasem zaczniesz jeździć szybciej, pewniej i przede wszystkim bezpieczniej. Jeżeli nadal szukasz czegoś dla siebie, to zachęcam do kontaktu ze mną. Z przyjemnością doradcę Ci, co wybrać. U nas w salonie razem z motocyklem zawsze oferujemy pełną „wyprawkę” w postaci pakietu szkoleń czy eventów, na których przetestujesz swój nowy motocykl w każdych warunkach. Autor wpisu.