Wezwanie do działania: Zabaw się z 14-miesięcznym dzieckiem! Oto kilka pomysłów na wspólne zabawy: 1. Układanie klocków: Pomóż dziecku budować wieże z klocków i rozbijać je. To doskonały sposób na rozwijanie zdolności motorycznych i kreatywności. 2. Zabawa w chowanego: Schowaj się za meblem lub za kocem, a potem wyłon się i 3. Plan opieki z zastosowaniem ICNP pozwolił na ujednolicenie nazewnictwa poszczególnych diagnoz i zastosowanych interwencji pielęgniarskich, a w przyszłości wpłynie także na uporządkowanie obszarów związanych z dokumentowaniem pracy pielęgniarki. Autorzy deklarują brak konfliktu interesów. Piśmiennictwo 1. Co robić z 2 tygodniowym niemowlakiem? Zazwyczaj rodzice bawią się z dzieckiem grzechotkami, ćwiczą z nim odczuwanie zmysłów, a także wykonują delikatne masaże. W drugim miesiącu można pozwolić sobie na nieco więcej. Pozwoli to na rozwijanie dziecka w odpowiednim kierunku, a także sprawi większą frajdę rodzicom. Zwiedzamy: BALI z dzieckiem - praktycznie :-) Podróżowanie z Maluszkiem, zwłaszcza w tak odległe rejony, wymaga gruntownego przygotowania - nie jest już takie beztroskie i pełne improwizacji, jak to u nas kiedyś bywało. Wszystko trzeba dokładnie przemyśleć i zaplanować - począwszy od celu i rodzaju podróży. Całodzienne bilety do łaźni w Budapeszcie. Zarezerwuj bilety całodzienne do term w Budapeszcie, by cieszyć się całym dniem relaksu w Széchenyi Spa, łaźniach termalnych Gellert, łaźniach termalnych Lukacs lub Palatinus Spa. Termy Szechenyi są położone w oszałamiającym neobarokowym budynku, zawierającym baseny kryte i otwarte. Propozycje zabaw z 6 miesięcznym dzieckiem. Zabaw, którymi można zająć półroczniaka, jest naprawdę wiele. Warto zaopatrzyć się w kilka ciekawych zabawek, dzięki którym spędzony czas będzie dla dziecka atrakcyjny, a dla dziecka przyniesie ogromne korzyści rozwojowe. W naszym Kompleksie termalno-basenowym jest wyodrębniony pokój dla Mam z Dziećmi, gdzie w spokoju możecie przygotować się do wodnego relaksu. W strefie wewnętrznej jest część basenowa dla Najmłodszych, w której znajduje się statek piracki, a temperatura wody jest odpowiednio ciepła. Do dyspozycji Gości mamy mnóstwo akcesoriów Do zdarzenia doszło w poniedziałek w godzinach porannych na trasie między Daleszynkiem a Luboszem (powiat międzychodzki). Jak relacjonuje portal "Międzychód Nasze Miasto", 92-latek miał wyjechać z drogi podporządkowanej na główną, ale nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi marki Volvo - Kierowca wjechał wprost pod osobowe Volvo prowadzone przez 33-letnią kobietę. Pracodawca może umożliwić nam przyjście do pracy z dzieckiem. Rodzic każdorazowo powinien: poinformować przełożonego o sytuacji, w jakiej się znalazł, uzyskać jego zgodę na przyprowadzenie dziecka. Należy jednak pamiętać, że nie w każdym miejscu pracy takie rozwiązanie będzie możliwe. Idealnym rozwiązaniem jest sytuacja, w Podążajcie za dzieckiem i cieszcie się macie do czynienia z inteligentną jednostką ciekawą świata. Pamiętajcie, że zabawa garnkami, pokrywkami, szyszkami czy kamyczkami stymuluje rozwój dziecka i dostarcza znacznie bogatszych doznań. Pomysły na zabawy z 3-6 miesięcznym niemowlęciem uW5EJZ0. Niniejszy wpis jest dedykowany wszystkim obecnym lub przyszłym rodzicom, którzy chcieliby zabrać swoje mniejsze i większe latorośle na Litwę. Jeśli myślicie o pierwszym wyjeździe za granicę z dzieckiem, to Litwa jest fajnym pomysłem. Jest stosunkowo blisko, cenowo podobnie jak w Polsce, a przynajmniej nie ma natłoku turystów. W tym wpisie opiszemy nasze spostrzeżenia, po wyjeździe z niespełna 3-miesięcznym niemowlęciem, więc nie jest to typowy wpis z opisanymi atrakcjami dla dzieci, bo wiadomo, że takiemu bobasowi to w głowie tylko jedzenie, spanie, pampers i najważniejsze: bliskość rodziców :) Planowanie wyprawyPoruszanie się po mieście z wózkiem (Wilno, Kowno)Restauracje, muzea i inne atrakcjePrzewijaki i inne cuda ;)Karmienie piersią na Litwie?Podsumowując… Planowanie wyprawy Jedną z ważniejszych rzeczy o jakich trzeba pomyśleć przed wyjazdem, to dokumenty dla dziecka. Jest to Unia Europejska, strefa Schengen, jednak należy wyrobić dziecku dokument tożsamości (paszport lub dowód osobisty) oraz kartę EKUZ. Planując drogę, warto zastanowić się ile zajmie, ile postojów będzie potrzebnych i gdzie. Dojazd do Wilna z centrum Polski to około 8 godzin (!), więc albo cały dzień spędzimy w drodze, albo można się gdzieś zatrzymać, np. tuż przy granicy. Zważając na fakt, że jednak małe dziecko nie powinno zbyt dużo czasu spędzać w foteliku samochodowym, a i nie mieliśmy pojęcia jak Oliwia zniesie taką długą podróż, to wybraliśmy opcję numer dwa – zatrzymaliśmy się na jedną noc pod granicą, a następnego dnia ruszyliśmy w kierunku Wilna, zatrzymując się po drodze w Trokach. Dzięki temu mieliśmy spokojniejszą podróż, mogliśmy się wyspać i w pełni sił rozpocząć zwiedzanie Litwy. Poruszanie się po mieście z wózkiem (Wilno, Kowno) Jeśli chodzi o samo poruszanie się po mieście z wózkiem, to bywa różnie. Jeśli trafiamy do zabytkowej części miasta (a z reguły jest to główny cel podróży), to trzeba liczyć się z tym, że ulice to bruk, a chodniki są wąskie, więc przejazd wózkiem będzie utrudniony (tak było w Kownie i Wilnie). Da się przejechać, ale zdecydowanie wolniej. Poza tym, że chodniki są wąskie, wysokie i brak podjazdów, to często są nieprzejezdne dla wózka z innych powodów: wystawione stoliki i krzesła, latarnia na samym środku czy kosze. Często też trafialiśmy na schody, przejścia podziemne z prowizorycznym, niefunkcjonalnym zjazdem. Zarówno w Wilnie jak i Kownie ratowaliśmy się chustą, bo był to jedyny sposób na szybkie przemieszczenie się. Restauracje, muzea i inne atrakcje Lokale, muzea, atrakcje też nie zawsze były dostosowane. W gruncie rzeczy ciężko było nam często wejść do środka i wymanewrować wózkiem w restauracjach. O ile jeszcze schody byliśmy w stanie pokonać, to istotną rolę odgrywał dla nas również hałas wewnątrz. Zależało nam na tym, aby w spokoju zjeść lunch, czy napić się kawy, więc chcieliśmy unikać nadmiaru bodźców dla Oliwii. Ciekawym rozwiązaniem okazały się restauracje wege, gdzie można liczyć na spokojniejszą i cichą muzykę, jest tam mniej ludzi a często też więcej przestrzeni. Nie jesteśmy jeszcze na etapie kącików dla dzieci, ale w żadnej z restauracji w której byliśmy nie było takiego miejsca (dostępne za to prawie wszędzie były krzesełka dla dzieci). Miejsca w których byliśmy, a są zupełnie niedostosowane do podróżujących z wózkiem to Skansen Rumszyszki, Zamek w Trokach oraz cmentarz na Rosie. Chusta poszła w ruch również na wzniesieniu Giedymina, ale z założenia nie chcieliśmy korzystać z kolejki, która tutaj funkcjonuje (chociaż mamy wątpliwości, czy wózek mógłby skorzystać z tego udogodnienia). Przewijaki i inne cuda ;) Jeśli chodzi o kwestię toalety, a dokładniej dostępnych przewijaków, to tutaj jest bida. W centrum Wilna, nie byliśmy w stanie znaleźć restauracji z przewijakiem. Ba, nie znaleźliśmy toalety, w której byłoby wystarczająco miejsca aby wjechać wózkiem. Na szczęście w centrum są hotele, które mają ogólnodostępne toalety z przewijakami, więc można skorzystać :) A jak już jesteśmy przy hotelach – w Wilnie trafiliśmy super. W Novotelu (w którym spaliśmy) mieliśmy duży, przestrzenny pokój, łóżeczko dla dziecka, a obiekt jest w pełni dostosowany do wózków i osób niepełnosprawnych. Drugi nocleg, bardziej lokalny już nie był taki wypasiony – na początek schody na pół piętro, ciasny hol, ale chociaż dostaliśmy większy pokój aby wózek się zmieścił :) Karmienie piersią na Litwie? Było o spaniu, było o toalecie, to teraz czas na jedzenie! Nie spotkaliśmy się nigdzie z jakimkolwiek sprzeciwem aby karmić naturalnie. Byliśmy ciągle w drodze, więc karmienie odbywało się najczęściej w samochodzie, ale zdarzało się również w parkach, restauracjach i kawiarniach. Ani razu nikt nam nie zwrócił uwagi, nie napotkaliśmy się również na żadne dziwne spojrzenia. Podsumowując… Mimo kilku niedogodności, myślę, że jest to dobry kierunek na wyjazd z niemowlakiem. Blisko, bezpiecznie, jest co robić…, a jesteśmy przekonani, że wspomniane utrudnienia będziemy spotykać jeszcze w wielu miejscach na świecie, więc tak naprawdę chodzi o to, aby ruszyć głową i znaleźć najlepsze rozwiązania. Polecamy Wam pozostałe nasze wpisy o Litwie. Jeśli macie jakieś pytania lub uwagi, piszcie śmiało w komentarzach :) Rozwój niemowlęcia w drugim kwartale życia U dziecka po ukończeniu trzeciego miesiąca życia wyraźnie można zauważyć zmiany związane z komunikacją oraz wyrażaniem emocji. W drugim kwartale życia niemowlęcia na pewno dostrzeżesz też spore zmiany w zdolnościach motorycznych swojego malucha. Jakie umiejętności nabywają zazwyczaj maluchy w wieku od trzech do czterech miesięcy? Są to cechy: społeczne i emocjonalne – niemowlę uśmiecha się do ludzi, naśladuje niektóre ruchy lub wyrazy twarzy opiekuna; 3-miesięczne dziecko uwielbia zabawy i może płakać, gdy je przerywasz; związane z komunikacją – maluch potrafi gaworzyć, płacze na różne sposoby w zależności od rodzaju swojej potrzeby (dzięki temu rodzice potrafią często rozpoznać np. czy dziecko jest głodne czy śpiące); poznawcze – u 3-miesięcznego niemowlaka poprawia się koordynacja oko-ręka i maluch powoli nabywa umiejętność sięgania po widziane przedmioty, umie także śledzić wzrokiem poruszające się obiekty oraz posiada zdolność rozpoznawania znajomych twarzy i przedmiotów z większej odległości; związane z rozwojem fizycznym i motorycznym – dziecko potrafi trzymać główkę bez podparcia, może też mieć już umiejętność przekręcania się z pozycji na brzuszku do ułożenia na plecach; część niemowląt w tym wieku podczas leżenia na brzuchu zaczyna podpierać się na przedramionach; maluchy próbują również swoich sił w chwytaniu przedmiotów przy pomocy całych dłoni. Jak stymulować rozwój 3-miesięcznego dziecka? Najlepszym sposobem na stymulowanie rozwoju malucha jest nauka przez zabawę. Od urodzenia niemowlęta wykorzystują tego rodzaju aktywności do poznawania otaczającego ich świata i nabywania nowych, charakterystycznych dla danego okresu życia umiejętności. Ćwiczenia z 3-miesięcznym dzieckiem pomagają w nawiązywaniu więzi z rodzicami oraz nabywaniu zdolności związanych z życiem w społeczeństwie. Przyczyniają się także do kształtowania umiejętności mowy u malucha oraz wspierają jego rozwój motoryczny. Do rozpoczęcia rozwijającej zabawy z 3-miesięcznym dzieckiem nie potrzeba wiele – wystarczy twoja obecność, zaangażowanie i przedmioty, które masz już w domu. Nauka celowania Na początku przygotuj domowej roboty zabawkę: niewielkie, lekkie przedmioty (np. kolorowe piłeczki, lekko napompowane baloniki, malutkie pluszaki, papierowe kółeczka) zawieś na sznureczkach albo wstążkach. Sznurki przyczep do patyczka lub wieszaka w taki sposób, żeby wybrane przedmioty z niego zwisały. Umieść zabawkę nad niemowlakiem, żeby mogło uderzać w obiekty rączkami lub w nie kopać. Z czasem zauważysz, że maluch zacznie sięgać po przedmioty i zdobędzie umiejętność ich chwytania. Masaż niemowlaka Delikatne masowanie ciała 3-miesięcznego niemowlaka stymuluje u niego zmysł dotyku. Podobne działanie mają inne zabawy, takie jak łaskotanie malucha palcami i za pomocą wybranych przedmiotów o różnych teksturach. Zabawa w pozycji na brzuszku Dziecko w wieku trzech miesięcy warto przyzwyczajać do leżenia na brzuszku. Najlepiej kłaść je w tej pozycji kilka razy dziennie na krótki (stopniowo wydłużany) czas. Warto też, żeby niemowlę w tej pozycji ćwiczyło przytrzymywanie uniesionej główki. W tym celu możemy pokazywać dziecku interesujące je zabawki, umieszczając je nieco ponad jego linią wzroku. Zabawy edukacyjne dla dzieci od 3 do 6 miesięcy Zabawy z niemowlakiem w drugim kwartale życia powinny stymulować rozwój jego zmysłów, zdolności do komunikacji oraz umiejętności związane z motoryką ciała. Zabawa z dźwiękami Dajmy 3-miesięcznemu maluchowi okazję do poznawania nowych dźwięków. Możemy wykorzystać do tego ponadczasową zabawkę – grzechotkę. Stwórzmy za pomocą tego instrumentu różnorodną muzykę. Z dzieckiem warto słuchać także nieco bardziej profesjonalnych utworów. Szczególnie polecana jest muzyka klasyczna, która działa na niemowlęta wyciszająco i uspokajająco. Nauka chwytania Zabawy z dźwiękami możemy połączyć z dziecięcym „aerobikiem”. Połóż malucha na plecach. Trzymając rączki niemowlaka, poruszaj nimi na różne strony w rytm muzyki. Ćwiczenie powtórz z nóżkami dziecka. „Rozmowa” z niemowlakiem Mówienie do dziecka jest jedną z czynności, które najlepiej wspomagają naukę komunikacji u 3-miesięcznego niemowlęcia. W ciągu dnia opowiadajmy maluchowi o tym, co robimy, nazywajmy znajdujące się dookoła nas przedmioty, czytajmy mu książeczki. Gdy dziecko zaczyna głużyć, odpowiadajmy na wydawane przez niego dźwięki (w jego „języku”). W ten sposób zachęcamy niemowlę do dalszej komunikacji i ćwiczenia aparatu mowy. Źródła: National Institutes of Health (2019) Infant – newborn development, MedlinePlus. Queensland Government (2018) 7 ways play is beneficial for kids’ health, Queensland Health. Ellis D. Hendricks C. i wsp. (2014) Module Two Training Guide: Promoting Physical Activity for Infants and Toddlers in Early Childhood Settings, Alabama Department of Public Health. Dość długo zwlekałam z wizytą na basenie z moim maluszkiem. Chciałam aby już umiał siedzieć i w miarę widział co się dzieje dookoła. Moi znajomi już od pierwszych miesięcy dziecka chodzili z pociechami na basen, ja jednak nie wyobrażałam sobie wizyty z takim 3-miesięcznym niemowlakiem. Bałam się, że może płakać gdy zobaczy tyle ludzi, albo po prostu przestraszy się tego miejsca i nie będzie chciało być już w wodzie, albo wyśliźnie się z rąk, bo takie maleństwo nie umie jeszcze siedzieć w kółku. Jednak każde dziecko może inaczej zareagować. Każdy ma również swoje sposoby na oswajanie z wodą. Ja nie miałam jak wybrać się na zajęcia oswajania z wodą. Poza tym nie wyobrażałam sobie jak mam się sama przebrać z dzieckiem, bo takie zajęcia na basenie odbywają się tylko w godzinach południowych, gdzie mój mąż jest w pracy, więc sama musiałabym tam chodzić. Wolałam poczekać i wybrać się na termy maltańskie, bo jest tam fajny brodzik dla maluszków. Ja ze swoim poszłam dopiero jak miał ok. 7 miesięcy i na prawdę świetnie się bawił oraz ,,pływał" tak po swojemu. Umieściłam go w dziecięcym kole z otworami na nogi, które bardzo mu przypadło do gustu. Jednak wolał pływać przodem do oparcia ;) Na allegro jest tego pełno. Ja dałam ok 20 zł za nie. Dzięki niemu mógł się lekko wychylać, machać rączką i chlapać sobie wodą. Jest bezpieczne i dziecko samo z niego nie wypadnie, z resztą nie spuszczałam z niego oka. Osobiście bardzo mi zależało, abym poszła na basen z moim mężem, bo nie wyobrażałam sobie jak mam się sama przebrać mając dziecko obok. Przecież nie będę go trzymać na rękach, a na termach maltańskich niestety nie ma przebieralni z przewijakiem, w której mogłabym się zamknąć. A szkoda ... Są tylko miejsca na przebranie dziecka przy suszarkach do włosów. Sam brodzik na termach maltańskich jest super. Bardzo ciepła woda, płytko i nawet spory. Na środku jest fajny krokodyl z lejącą się wodą. Maluch miał z nim fajną zabawę. Polecam wizyty na basenie z dzieckiem. To świetna sprawa. Nasz maluch tak się zmęczył, że zasnął od razu w samochodzie i nawet nic jeść nie chciał. Z pewnością jeszcze nie raz się wybierzemy popływać z naszym maluszkiem. A Wy kiedy pierwszy raz wybraliście się na basen z maluszkiem? Jak sobie radziliście? PYTANIEZwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc prawną w zakresie interpretacji pisma, jakie dostałam od swojego pracodawcy (zasadnicza szkoła zawodowa).Nadmienię, że w mojej miejscowości nikt nie jest w stanie udzielić mi rzetelnej odpowiedzi. Instytucje, do których zwracałam się o pomoc, tłumaczyły się nieumiejętnością połączenia wiedzy z zakresu Kodeksu pracy z Kartą Nauczyciela. Jestem nauczycielem mianowanym zatrudnionym na pełen etat na czas nieokreślony. W mojej szkole pracuję od 2001 roku. W lutym 2008 roku urodziłam dziecko, następnie poszłam na urlop macierzyński i od września 2008 roku rozpoczęłam urlop wychowawczy, który miał się zakończyć r. Niestety trudna sytuacja materialna i fakt, że mąż pozostaje bez stałej pracy, zmusiły mnie do napisania oświadczenia o rezygnacji z urlopu wychowawczego. Pismo takie wysłałam r. z prośbą o dopuszczenie mnie do pracy z dniem br. W rozmowie z panią dyrektor dowiedziałam się, że osoba – stażystka zatrudniona na czas mojej nieobecności – odbywa staż na nauczyciela kontraktowego, który kończy się br. Wobec zaistniałej sytuacji zmieniłam w swoim piśmie datę dopuszczenia mnie do pracy: dnieniem na W dniu r. dostałam odpowiedź od pracodawcy, który nie wyraża zgody, tłumacząc się względami związanymi z organizacją pracy w ramach roku szkolnego. Moje pytania: Co to znaczy organizacja pracy w ramach roku szkolnego, skoro mamy tylko 25 dni czerwca jako zorganizowany czas zajęć szkolnych, a potem przypadają wakacje?Jak się ma prawo w stosunku do osoby posiadającej stopień nauczyciela mianowanego zatrudnionego na czas nieokreślony, a do nauczyciela stażysty zatrudnionego na czas określony? Mam wrażenie, że przepisy prawa są po stronie tej drugiej osoby?Czy odmowa pracodawcy jest zgodna z polityką prorodzinną, bo ja urlop wychowawczy traktuję jako przerwę w pracy wynikającą z konieczności zapewnienia opieki dziecku w pierwszych latach jego życia. Nie ukrywam, że odmowa pracodawcy jest dla mnie niezrozumiała i ciężko mi się z tym faktem pogodzić, dlatego bardzo proszę o uregulowania prawne dotyczące urlopu wychowawczego zawarte są w Kodeksie pracy oraz w wydanym na jego podstawie Rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków udzielania urlopu wychowawczego (DzU z 2003 r. nr 230, poz. 2291). Przepisy Kodeksu pracy i wydane na jego podstawie przepisy wykonawcze mają jednak zastosowanie do nauczycielskiego stosunku pracy w zakresie nieuregulowanym Kartą Nauczyciela. Taka odmienna regulacja dotyczy terminu zakończenia urlopu wychowawczego nauczyciela. Art. 67a ust. 3 Karty Nauczyciela stanowi, że termin zakończenia urlopu wychowawczego powinien przypadać na dzień poprzedzający rozpoczęcie roku szkolnego, czyli na 31 sierpnia. Jeśli we wniosku o urlop zapisano inną datę, to wówczas termin udzielonego urlopu ulega odpowiedniemu skróceniu, a na wniosek nauczyciela – odpowiedniemu przedłużeniu. Skrócenie terminu następuje z mocy samego prawa, natomiast nie jest jasne, co będzie, jeśli nauczyciel nie złoży wniosku o przedłużenie terminu. Niemniej urlop wychowawczy nauczyciela powinien zakończyć się ostatniego dnia sierpnia. Przepis ten nie ma zastosowania, jeżeli urlop wychowawczy został udzielony w wymiarze nieprzekraczającym 1 miesiąca. Z powyższej regulacji wynika, że w przypadku urlopu wychowawczego dłuższego niż 1 miesiąc, swoboda nauczyciela w określaniu terminu zakończenia urlopu jest zdecydowanie ograniczona w stosunku do uregulowań powszechnego prawa pracy. § 3 ust. 2 rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków udzielania urlopu wychowawczego stanowi bowiem, że pracodawca udziela urlopu wychowawczego na okres wskazany we wniosku. A więc art. 67a ust. 3 Karty Nauczyciela wprowadza wyjątek od reguły, jest bowiem unormowaniem szczególnym. Wprawdzie art. 67b Karty Nauczyciela dopuszcza możliwość rezygnacji nauczyciela z udzielonego mu urlopu wychowawczego, i to w każdym czasie, jednakże za zgodą dyrektora szkoły. Zgoda nie jest wymagana, jeśli nauczyciel zamierza wrócić do pracy z początkiem roku szkolnego. Wówczas wystarczy zawiadomienie o tym dyrektora z 3-miesięcznym wyprzedzeniem. Interpretacja, że przepis ten dopuszcza zakończenie urlopu wychowawczego za zgodą dyrektora na miesiąc lub dwa przed feriami letnimi, wydaje się nieuprawniona. Kolidowałaby z przytoczonym wcześniej art. 67a ust. 3 oraz z art. 67c ust. 2 Karty Nauczyciela. Ostatni przepis stanowi, że nauczycielowi, który w związku z rozpoczęciem urlopu wychowawczego nie mógł wykorzystać przypadającego w okresie letnich ferii szkolnych urlopu wypoczynkowego, do którego nabył prawo – termin zakończenia urlopu wychowawczego powinien przypadać na koniec zajęć szkolnych. Dzięki temu nauczyciel może wykorzystać zaległy urlop wypoczynkowy w okresie letnich ferii. Natomiast nauczyciel, który przed rozpoczęciem urlopu wychowawczego wykorzystał przysługujący mu urlop wypoczynkowy, nabędzie prawo do kolejnego urlopu wypoczynkowego z dniem rozpoczęcia ferii szkolnych przypadających po zakończeniu urlopu wychowawczego (art. 67c ust. 1). Oczywiście chodzi o zimowe ferie w roku szkolnym następującym po zakończeniu urlopu wychowawczego w terminie określonym w art. 67a ust. 3 Karty Nauczyciela. Można przypuszczać, że ustawodawca celowo wprowadził wymóg zakończenia urlopu wychowawczego w dniu poprzedzającym rozpoczęcie roku szkolnego, z zastrzeżeniem art. 67c ust. 2 Karty Nauczyciela. W ten sposób można uniknąć stosowania art. 155² § 2 Kodeksu pracy do nauczyciela zatrudnionego na czas nieokreślony w szkole „feryjnej”. Artykuł ten reguluje kwestię proporcjonalnego urlopu wypoczynkowego po urlopie wychowawczym. Proporcjonalne obniżenie wymiaru urlopu wypoczynkowego nie sprawia trudności w przypadku nauczycieli zatrudnionych w szkołach „nieferyjnych”, a nawet w szkołach „feryjnych”, ale na podstawie umowy terminowej. Natomiast zastosowanie obniżenia wymiaru urlopu wypoczynkowego do nauczyciela zatrudnionego na czas nieokreślony w szkole „feryjnej”, gdzie zgodnie z art. 64 Karty Nauczyciela urlop przysługuje w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania, jest dość kłopotliwe. Autorka pytania nie podaje, czy przed rozpoczęciem urlopu wychowawczego wykorzystała przysługujący jej urlop wypoczynkowy. Z moich wyliczeń wynika, że w okresie ferii zimowych i letnich wykorzystała co najmniej 8 tygodni urlopu. Jeśli moje wyliczenia są trafne, to nauczycielka powinna zakończyć urlop wychowawczy 31 sierpnia. Z powyższych rozważań wynika, że odmienna regulacja terminu zakończenia urlopu wychowawczego nauczyciela jest podyktowana szczególną organizacją pracy związaną z organizacją roku szkolnego, a przede wszystkim specyfiką urlopu wypoczynkowego w szkole „feryjnej”.Krystyna Więcławska-Stysz – prawnik, specjalizujący się w zakresie prawa pracy i prawa oświatowego.