Misja Mars 2020 to już piąta wyprawa marsjańskiego łazika NASA na Czerwoną Planetę. Głównym zadaniem Perseverance będzie znalezienie śladów świadczących o tym, iż na Marsie istniało
Wybierając mieszkania deweloperskie w Zbąszynku, nie musisz martwić się o nadmierny hałas. Warto zaznaczyć, że małe miasta też oferują atrakcje oraz rozrywki, które pozwolą ci się rozerwać. Tylko że w przeciwieństwie do wielkich aglomeracji nie zmarnujesz tyle czasu, stojąc w kolejkach lub czekając na stolik w restauracji.
nie warto mieszkać na marsie niewarto mieszkać na wenus Mieszkanie - Lil Radi "Kilku kolegów karków Mnie zabrało w pewne miejsce Byli w związku ze strzykawką To poczuli wspólną chemię Każdy jak farmaceuta Proponuje swa pastylkę Cały czas napięcie Wiedziałem ze trotyl jebnie Elektryzowali"
Habitat na Marsie. Taki będzie dom pierwszych astronautów na Czerwonej Planecie. Tym razem nadmuchiwane balony. Jeżeli za kilkadziesiąt lat człowiek stanie na powierzchni Marsa, to będzie potrzebował habitatu - miejsca, w którym w końcu będzie mógł się przespać. Spokojnie, pierwsze projekty już są gotowe. Na YouTube.
٧٩٧ views, ١٥ likes, ١٤ loves, ٤ comments, ١ shares, Facebook Watch Videos from Przedszkole Nr 2 Lipowy Zakątek w Pionkach: Lenka z gr. SMERFY przekonuje nas, że nie warto mieszkać na Marsie.. nie
Uczeni do dziś spierają się, czy odkrycie fosfiny to dowód na istnienie życia. Sean Jordan z University of Cambridge opublikował analizy, z których wynika, że życie na Wenus jednak nie istnieje. Symulacje wykazały, że wenusjańskie organizmy produkowałyby także inne związki chemiczne w ilościach, których na Wenus nie zarejestrowano.
Naukowcy wskazują w swoim artykule na kilka istotnych kwestii. Po pierwsze, wszystkie próbki przywiezione z Marsa powinny być niezwykle szczelnie przechowywane: z jednej strony po to, aby po drodze nie zniszczyć ewentualnych dowodów na życie na Marsie, a z drugiej, aby nie zanieczyścić atmosfery ziemskiej patogenami z innej planety.
Ciekawostki Marsa. Ze wszystkich planet Układu Słonecznego Mars jest planetą, która wzbudza największe zainteresowanie ludzi. Czerwona planeta ma cechy, które czynią ją atrakcyjną dla ludzkości, aby wykorzystać ją jako drugą planetę. Badania na Marsie nie przestają dostarczać informacji, które wprawiają nas w zakłopotanie.
Ziemia to wspaniała planeta, pełna zieleni, pięknych roślin i zwierząt. Mamy wiele szczęścia zamieszkując tę wspaniałą „zieloną wyspę”. Nie warto
"Ziemia to wyspa zielona. Nie warto mieszkać na Marsie. Nie warto mieszkać na Wenus. Na Ziemi jest życie ciekawsze." Ale jeśli zamieszkać na Ziemi, to tylko w Polsce. Galeria prac klasy Ia
bqF5. Wiele lat temu gdy zaczynałem przygodę z deweloperką to zastanawiałem się jaki projekt domu będzie najlepszy do od domów w zabudowie bliźniaczej połączonych garażami. Każdy z tych domów miał powierzchnię użytkową ok. 150m2. W trakcie budowy wyszły różne niedociągnięcia projektowe tego budynku. Nie był to dom z najlepiej wykorzystaną przestrzenią. Jako, że nie mieliśmy kasy żeby go wykończyć to dość długo prowadziliśmy jego zdiagnozowaliśmy problem ze sprzedażą?Uznaliśmy, że problemem było to, że te domy były w zabudowie bliźniaczej a nie klientów, którzy przyjeżdzali i oglądali domy, mówiła, że chętnie by go kupiła ale gdyby te domy były wolnostojące. Bliźniaki ich nie interesują. Jak się okazało nie do końca byli to klienci, którzy kupiliby u nas dom wolnostojący. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź na pytanie znajdziesz pod koniec artykułu 🙂Później testowałem inne projekty. Wybudowałem domy wolnostojące, budując jeden dom na jednej, dużej działce. Okazywały się bardzo fajnym produktem. Wygoda mieszkania w domu łączyła się z posiadaniem dużej działki, którą klienci mogli dowolnie aranżować każdy według własnych potrzeb. Niestety miały też jedną zasadniczą wadę. Mianowicie były drogie w „wyprodukowaniu” a co się z tym wiązało musiałem sprzedawać je w wysokich cenach aby uzyskać zakładaną marżę. Przez co domy takie sprzedawałem dłużej i w sumie na końcu nie do końca byłem zadowolony z danej inwestycji i tego ile na niej Cię to jak sprzedawać domy w inwestycji deweloperskiej? Zobacz czy warto budować dom modelowy w moim filmie: Czy warto budować dom modelowy?. Jeśli interesuje Cię temat sprzedaży to przeczytaj także ten wpis Roberta: Jak zostać idealnym pośrednikiem dewelopera Chcesz zrobić swoją pierwszą inwestycję deweloperską? Przeczytaj koniecznie ten wpis Roberta: 5 zasad – jak zaprojektować pierwszą inwestycję deweloperską Możesz w tym momencie zadać mi pytanie: Michał czy naprawdę budowa domu wolnostojącego jest o tyle droższa, od domu bliźniaczego, że tak mocno widać to w cenie końcowej domu? Oczywiście, że nie 🙂 Sama budowa jest niewiele droższa (w bliźniaku, są niektóre wspólne ściany, lub ściany których nie trzeba ocieplać, bo sąsiadują z drugim segmentem), ale diabeł tkwi w sytuacja:w momencie gdy budowałem jeden dom na jednej dużej działce np. takiej o powierzchni 1200m2, cały koszt działki musiałem ująć w cenie sprzedaży jednego domu. Przez co cena ta automatycznie szła do Kupuję działkę o powierzchni 1200 m2 za cenę Buduję na niej dom o powierzchni 120 m2. Zakładam, że koszt wybudowania takiego domu to koszt wybudowania tego domu to 120* jaką cenę mogę sprzedać ten dom? Koszty zakupu działki (pomijam koszty około transakcyjne i inne) to netto. Dodaję do tego podatek VAT w wysokości 8% i otrzymuję cenę za tyle mogę sprzedać ten dom? Oczywiście, że mogę za tyle sprzedać dom, ale po pierwsze cena wydaje się dosyć wysoka jak za dom o pow. 120 m2 (oczywiście wszystko zależy od lokalizacji) a po drugie, ważniejsze, to po co miałbym prowadzić taką działalność, w której nic nie zarabiam? Oczywiście, że deweloperka to jest fajna zabawa, ale nie wyobrażam sobie abym miał na nią poświęcać czas i nic na tym nie zarabiać 😉Zauważ, że jeżeli sprzedam dom w cenie to dopiero co odzyskam moje środki. A co z poświęconym czasem? A gdzie zarobek? Jeżeli chciałbym osiągnąć marże 25% na tym budynku to do ceny muszę dodać jeszcze netto. Co daje łączną kwotę aż netto. Plus podatek VAT 8% i otrzymuję kwotę do sprzedaży domu zł sytuacja:na tej samej działce stawiam dwa budynki w zabudowie bliźniaczej. Działka kosztuje mnie dokładnie tyle samo. Zakładam, że wybudowanie jednego domu będzie też dokładnie takie samo jak powyżej. CzyliKupuję działkę o powierzchni 1200m2 za cenę Buduję na niej 4 domy każdy o powierzchni 120 m2. Koszt wybudowania jednego domu to Czyli nie różni się to od pierwszej po co mam budować bliźniaki? Zobacz co się dzieje dalej. Obliczam cenę sprzedaży jednego domu. Czyli koszt zakupu działki = jeden dom kosztuje mnie Widzisz to? Dokładnie ten sam dom, który wybuduję dokładnie w tym samym miejscu, czyli klient dostanie prawie to samo a kosztuje mnie prawie tak, ale przecież bliźniaki są tańsze niż domy wolnostojące. Zobacz jak to wyjdzie w tym przypadku. Mam koszt wytworzenia jednego domu wraz z działką przypadającą na niego na poziomie Do tego doliczam 25% marży czyli i wychodzi cena domu netto plus podatek VAT 8% zł. Zobacz co mamy teraz do porównania. Ta sama lokalizacja. Dokładnie ten sam dom. Tylko, że w jednym przypadku klient będzie miał do dyspozycji działkę o powierzchni 1200m2 a w drugim przypadku dostanie 1/4 działki z 1200m2 czyli działkę o powierzchni około czekaj jest jeszcze jedna różnica. W pierwszym przypadku mam do sprzedania dom za cenę a w drugim za Jak myślisz który dom znajdzie szybciej nabywcę?Różnica w cenie sprzedaży domu między jednym a drugim przykładem to aż Zauważ, że cały czas mam dokładnie ten sam dom do sprzedania :).Jaki zysk osiągnę z inwestycji deweloperskiej?Jest jeszcze jeden ważny aspekt, o którym wcześniej nie wspomniałem 🙂 Zysk jaki osiągnę z danej działki, zakładając tą samą marzę. W pierwszym przykładzie przy domu wolnostojącym, gdy wybuduję jeden dom na jednej działce, osiągnę zysk w wysokości W drugim przypadku osiągnę zysk ze sprzedaży w wysokości ale z jednego domu! Skoro buduję 4 domy to zysk będzie 4 razy wyższy 🙂 Czyli jaka jest sytuacja. Budując na tej samej działce ten sam dom i wykonując wszystkie te same prace zarabiam prawie 3 razy więcej na domach w zabudowie bliźniaczej niż na jednym wolnostojącym budynku :).Jako deweloperzy prowadzimy inwestycje nie tylko w domy jednorodzinne ale także w budynki wielorodzinne. Jeśli interesuje Cię ten temat to przeczytaj wpis Roberta: Jak wybudować blok wielorodzinny? Przepis w 7 krokach gdzie w przejrzysty sposób podaje on receptę na taki sposób słyszę te głosy, że co to za biznes skoro zarobię tylko 3 razy więcej a wybuduję 4 razy więcej budynków 🙂W tym momencie pojawiają się takie pytania:Czy będę w stanie sprzedać dom jednorodzinny wolnostojący za cenę nie to o ile będę musiał obniżyć jego cenę aby go sprzedać? O ile zmniejszę mój zarobek na tym domu? Bo przecież koszty wytworzenia pozostają na tym samym niezmienionym bez problemu sprzedam dom wolnostojący za to czy cenę za segment bliźniaka muszę obniżać aż o w stosunku do domu jednorodzinnego na dużej działce? Czy może wystarczy, że obniżę tą cenę jedynie o jeżeli na jednym segmencie nie będę zarabiał a zł to będzie opłacalny biznes?Jeśli chcesz zacząć zarabiać na budowie domów jednorodzinnych przeczytaj koniecznie wpis Roberta: Jak wybudować swoje pierwsze osiedle domów jednorodzinnych?Skąd się wzięła kwota wytworzenia „bliźniaka” łącznie z działką przypadającą na niego to zł/ że jeżeli taki sam dom wolnostojący jestem w stanie sprzedać za cenę to bliźniaka bez problemu sprzedam w cenie obniżonej o zł. Czyli jeden segment bliźniaka jestem w stanie sprzedać za cenę brutto. Co daje kwotę netto w wysokości netto (w zaokrągleniu Od tego odejmuję koszt wytworzenia czyli inwestujesz już w nieruchomości? Jeśli nie to przeczytaj ten wpis Roberta i zobacz jak zaczynaliśmy i skąd właściwie wzięło się nasze „inwestowanie w nieruchomości”: Jak zacząć inwestować w nieruchomości i czy można zarabiać na nich całkowicie pasywnie? Reasumując na jednym domu zarabiam co się dzieje. Na tej samej działce zamiast zarobić mogę zarobić prawie Czy moja praca, którą włożę w dany projekt będzie znacząco się różniła między tymi wariantami? Nie sądzę. Dalej muszę wykonać pewne czynności:znaleźć odpowiednią działkęzaprojektować/znaleźć dobry projekt domuuzyskać pozwolenie na budowęuzyskać finansowanie na budowęwybudowaćsprzedaćzrealizować zyskNa pierwsze 3 punkty poświęcę dokładnie tyle samo czasu. Obojętnie czy będę miał zamiar budować jeden czy cztery domy. Uzyskanie finansowania oraz sprzedaż paradoksalnie może okazać się szybsza i prostsza gdy buduję więcej domów niż gdybym budował jeden. Jedyne gdzie więcej się napracuję to budowa. W tym sensie, że zamiast organizować budowę jednego domu będę zaangażowany w budowę czterech. Uwierz mi, że budowa czterech domów na jednej działce nie kosztuje 4 razy więcej energii i czasu niż gdybym budował jeden dom. A zyski… no cóż zyski są dużo dużo wyższe. 🙂Przeczytaj mój inny wpis: Ile kasy potrzeba na pierwszą inwestycję deweloperską? To podstawowa wiedza przy przymiarkach do inwestycji deweloperskiej. A jak już się przekonasz ile kasy potrzebujesz to sprawdź:Jak finansować inwestycje deweloperskie 🙂 Aha, no i przeczytaj wpis Roberta: Czy każdy może zostać deweloperem? i przekonaj się czy nadajesz się na dewelopera 😉Czy jesteś gotów zostać deweloperem? Robert ma dla Ciebie konkretne wskazówki jak to zrobić w tym wpisie:Jak zostać deweloperem i zarabiać na budowie mieszkań Rozpoczynasz pierwszą inwestycję deweloperską? Zobacz co Robert doradzi Ci w tym temacie:Jak prowadzić inwestycje deweloperskie Wiesz co nas kręci w inwestowaniu deweloperskim? Przeczytaj ten mój wpis: Deweloper to nie tylko duża kasa! Wracając do pytania, które zadałem na początku. Czy wiesz dlaczego klienci, którzy przyjeżdzali oglądać mojego bliźniaka nie kupiliby ode mnie domu wolnostojącego w tej samej lokalizacji? Odpowiedź jest bardzo prosta. Klienci Ci kupiliby chętnie dom wolnostojący, który posiadałby dużą działkę, ale… w cenie bliźniaka. Zobacz: pomimo tego, że w ogłoszeniu pisałem, że sprzedaję bliźniaki to klienci i tak przyjeżdzali je oglądać, bo były w cenie, która ich także: Poprzedni wpis | Następny wpis O autorze Ostatnie wpisy
Życie na Marsie może być fajne. Kto nie chciałby zostać następnym Krzysztofem Kolumbem? Możesz być współczesnym odkrywcą, mieć dla całego kraju dzień wolny w październiku na twoją cześć, a później możesz rozdawać małe koce ospy w celu zdobycia ziemi. Mars Jeden, holenderska organizacja non-profit, planuje latać na Czerwoną Planetę czteroosobowym zespołem astronautów już w kwietniu 2023 roku. Mają nadzieję założyć ludzką osadę a organizacja już rozpoczęła proces wyboru astronautów. Nigdy nie uważałem podróży w jedną stronę za szczególnie atrakcyjne. Oto lista powodów, dla których życie na Mar może być najgorsze. 1. Pożegnaj się z McFlurrysem. Nie będziesz już mieć dostępu do najlepszego deseru na Ziemi. Wyobraź sobie, że nie masz miękkich lodów z domieszką Oreos lub M&Ms. Zostaniesz zredukowany do jedzenia dziwnych odwodnionych lodów, które tylko astronauci a dzieci jedzą w muzealnych sklepach z pamiątkami. Nie wiem, czy mogę dać ci lepszy powód, aby tu zostać, ale będę kontynuował. 2. Brak szczeniąt. Któregoś dnia chciałem ukraść wszystkie szczenięta na świecie i zachowam je dla siebie. Nie możesz ukraść wszystkich szczeniąt i zatrzymać je dla siebie na Marsie. (Technicznie też nie możesz tego zrobić na Ziemi, ale przynajmniej wiem, że może to być trochę możliwe) 3. Twój iPhone będzie tam bezużyteczny. Nie będziesz mógł wysyłać SMS-ów, iMessage, Facebooka, Twittera, Tumblra, Instagrama ani Vine żadnych swoich myśli. Twój telefon jest całkowicie bezużyteczny! Jeśli mnie pytasz, świat, w którym nie mogę dzielić się wszystkim, co przychodzi mi do głowy, nie jest miejscem, w którym chcę być. Potrzebuję natychmiastowej gratyfikacji retweetów i ulubionych, aby czuć się dobrze ze sobą. 4. Jeśli Rowling kiedykolwiek napisała kolejną książkę w kanonie Harry'ego Pottera, przegapisz ją. Nie przychodzi mi do głowy bardziej przygnębiająca wiadomość. Wyobraź sobie, że budzisz się w swoim malutkim domku na Marsie i wkładasz skafander tlenowy tylko po to, by twój współlokator ujawnił ci, że Hogwart: Historia jest wreszcie publikowany w mugolski świat. 5. Na Marsie nie możemy oddychać. Czuję, że nie powinienem nawet tego wyjaśniać, ale w zasadzie nie możemy oddychać na Marsie bez butli z tlenem i tak dalej, a to mnie przeraża. 6. Możesz utknąć z ludźmi, których nienawidzisz. Nie ma nic gorszego niż przebywanie wśród ludzi, których nie lubisz. Zawsze polecam bycie w grupie przyjaciół, którzy wzajemnie się kochają i wspierają. Co jeśli utkniesz na promie z Chrisem Brownem? Nie mówię, że to się stanie, ale co jeśli… 7. Każdy pamiętnik, który prowadzisz na Marsie, prawdopodobnie zostanie opublikowany. Oczywiście każdy z twoich marsjańskich dzienników zostanie opublikowany w chwili, gdy umrzesz, a twoje życie zostanie zamienione w film Lifetime z prawdopodobnie Robem Lowe lub Haydenem Panettiere w roli głównej. Jesteś światowej sławy odkrywcą, więc to ma sens, żeby Hollywood próbowało zarabiać na twojej historii, ale publikować twoje najskrytsze myśli? A co z tymi wszystkimi czasami, kiedy nabazgrałaś „Pani. Leo DiCaprio” i „Tak bardzo chcę McFlurry” w twoim Dziennik? Cała Ziemia będzie wiedziała! 8. Mars jest zimny. Podczas typowej marsjańskiej zimy temperatury w nocy mogą spaść nawet do -191°F. To dla mnie za zimno. Nie, dziękuję 9. Mars jest zakurzony. Czytałem, że na Marsie występują największe burze piaskowe w Układzie Słonecznym, które mogą trwać miesiącami i objąć całą planetę. Pamiętasz, jak w latach 30. XX wieku misa pyłowa powodowała poważne szkody ekologiczne i rolnicze? Ludzie zostali zmuszeni do opuszczenia swoich gospodarstw! Możesz zostać zmuszony do opuszczenia swojego domu na Marsie, a przeprowadzka jest jedną z największych przyczyn stresu. Nie chcesz się stresować na Marsie, prawda? 10. Będziesz musiał wymyślić inspirującą rzecz do powiedzenia, gdy po raz pierwszy postawisz stopę na Marsie. Wyobraź sobie, że jest rok 2023 i cała Ziemia dostraja się do telewizorów 3D, aby zobaczyć, jak stawiasz stopę na Czerwonej Planecie. Zwiększają głośność, ich palce spoczywają na telefonach, aby mogli na żywo tweetować wydarzenie. Świat cichnie, gdy twoja stopa uderza w planetę, a oni czekają, aż usłyszysz słowa, które natychmiast zostaną dodane do podręczników. ALE CO MÓWIĆ?! Nic nigdy nie będzie wystarczająco dobre. Neil Armstrong powiedział: „To jeden mały krok dla człowieka, jeden wielki skok dla ludzkości”, co nie ma nawet większego sensu, chyba że zmienimy go na „jeden mały krok dla człowieka”. Po prostu się poddaj. Presja znalezienia idealnych słów jest zbyt trudna. Czy chciałbyś mieszkać na Marsie? Powiedz mi w komentarzach poniżej! Polecany obraz przez Magazyn migawki.
W „Dwójce” trwają Zielone Dni”. Wczoraj był „Dzień lasu” i w szkole było zielono. Natomiast dziś „Dzień wody”, czyli na niebiesko. Nie warto mieszkać na Marsie, nie warto mieszkać na Wenus, na Ziemi jest życie ciekawsze powtarzam to każdemu… Wspólne wędrówki z kropelką wody i wodne eksperymenty z panią Barbarą Seredą:) Na zdjęciach z satelitów widać piękną i spokojną planetę, na której dominują trzy barwy: czerwono-brązowa odpowiadająca skałom, biała – atmosferze i najbardziej charakterystyczna, czyli błękitna – odpowiadającą wodzie. Jest jedyną planetą, której powierzchnię w ponad 70 proc. pokrywa woda w stanie ciekłym. Dzieci rozmawiały na temat znaczenia wody w przyrodzie i konieczności jej oszczędzania. Rozwiązywały zagadki, śledziły drogę kropelki wody. Zioła, rośliny użytkowe… Dawkę leśnej wiedzy klasom młodszym i przedszkolakom zaserwowały panie – Marzanna Konieczny i Barbara Jagłowska z Nadleśnictwa Gołdap. Czyta mama, czyta tata… nasza akcja trwa Dziś czytała dzieciom mama Antosia I Mikołaja pani Ewelina Markowska. Przygody piesków coraz bardziej nas interesują… Dziękujemy:) Tuje, buki, kaliny… czyli akcja „posadzić drzewko” Przyjaciele Przyrody posadzili dziś drzewka, które przywiozła do szkoły ze szkółki leśnej leśnik Marzana Konieczny. Dziś liczyła się praca zespołowa pan Stanisław kopał dołki, a dzieci umieszczały sadzonki i przysypywały korzenie ziemią. Drzewka będą przypominały Zielone Dni 2015. Patrol ekologiczny policzył, że w dniu dzisiejszym było 195 niebieskich Dziękujemy paniom: Barbarze Sereda, Marzannie Konieczny i Barbarze Jagłowskiej za „wodne i leśne lekcje”. Nawigacja wpisu
Naukowcy z NASA opracowali projekt marsjańskich domków dla pierwszych astronautów, którzy postawią stopę na Czerwonej Planecie. Zaproponowali nietypowe rozwiązanie – nadmuchiwane domki z lodową kopułą. Lokum ma zapewniać ochronę przed ekstremalnymi temperaturami i promieniowaniem wysokoenergetycznym. Myśląc o lodowy domku widzimy oczami wyobraźni igloo. Nie jest to jednak do końca to, o co chodzi projektantom marsjańskiego mieszkania. Będzie to nadmuchiwane, tubalne urządzenie, które po napompowaniu pokryje się grubą warstwą ochronnego lodu. Projekt Mars Ice Home ma kilka zalet, które sprawiają, że jest to atrakcyjna koncepcja. Jest lekki i może być transportowany oraz wzniesiony za pomocą prostych robotówi, napełniając się wodą przed przybyciem załogi. Projekt wykorzystuje substancje znajdujące się na Marsie, a ponieważ woda w lodowym domku mogłyby zostać zamieniona na paliwo rakietowe dla pojazdu odlatującego z Marsa, sama konstrukcja może służyć również jako zbiornik paliwa. Głównym celem koncepcji Ice Home jest ochrona astronautów przed promieniowaniem wysokoenergetycznym, takim jak promieniowanie kosmiczne, które może przeniknąć przez marsjańską atmosferę. Promienie te mogą prowadzić do uszkodzenia komórek, podnosząc ryzyko problemów zdrowotnych – raka oraz ostrej choroby popromiennej. Ponieważ lód jest bogaty w wodór, działa jak tarcza przed promieniami, co czyni go doskonałą pokrywą chroniącą astronautów. “Materiały tworzące lodowy dom będą musiały wytrzymać wiele lat użytkowania w trudnym marsjańskim środowisku, wystawione m. in. na promieniowanie ultrafioletowe, promieniowanie naładowanych cząstek, atomowego tlenu, nadchloranów, a także burz piaskowych” wyjaśnia badaczka Sheila Ann Thibeault, z Centrum Badawczego Langley. Poza walorami izolacyjnymi, Ice Home byłby również super lżejszy w porównaniu do innych pomysłów, które zakładają budowę domków jeszcze na Ziemi przed wystrzeleniem ich na Marsa. Jednym z najlepszych sposobów na przetrwanie ludzi na Marsie jest zakopanie się pod ziemią, która oferuje najlepszą ochronę ze wszystkich możliwych materiałów na powierzchni. Do czasu wykopania podziemnych schronów, konieczne będzie korzystanie z tymczasowych budynków – dmuchany namiot z lodową pokrywą mógłby idealnie spełniać tę rolę. Aby wykopać należyte podziemne przestrzenie, trzeba by jednak przetransportować na planetę urządzenia wiertnicze – ta koncepcja jest niezwykle skomplikowana logistycznie i niezwykle droga. Domki mogłyby pokryć się lodem na Marsie w zaledwie 400 dni, oczekując na przybycie astronautów. Mimo iż projekt jest na razie w fazie koncepcyjnej wygląda niezwykle obiecująco, oferując rozwiązanie dla wielu problemów przyszłych kolonizatorów. Źródło: NASA