Kiedy już wiesz jakie są Twoje oczekiwania finansowe - to jak je zakomunikować osobie rekrutującej? Po pierwsze: NIE CHCĘ SŁYSZEĆ, ŻE NIE WIESZ!
Ponadto staż umożliwia wykazanie posiadanego doświadczenia w obszarze branżowym. Zwiększenie szans na rynku pracy – wykazane doświadczenie zdobyte podczas odbywania stażu sprawia, że stajesz się bardziej atrakcyjnym kandydatem na dane stanowisko. Pracodawcy cenią osoby, które są aktywne i zdeterminowane, by rozwijać się i
Jakie są więc oczekiwania kandydatów na etapie rekrutacji? Chcą, by warunki pracy były przedstawione szczerze i rzetelnie – 88% badanych* Chcą być poinformowani o powodach niezakwalifikowania się – 72% . badanych* 7/10 kandydatów czeka na wiadomość o powodzie odrzucenia, ale tylko 2/10 je otrzymuje.
W moim kursie online „Twoje finanse osobiste krok po kroku” mam takie ćwiczenie z szablonami, w których stawiam pytania i próbujemy znaleźć i poukładać Twoje marzenia, plany czy cele. Ale takie „spotkanie ze sobą” możesz śmiało zrobić sama znajdując chwilę spokoju i próbując w siebie zajrzeć.
Jak odpowiedzieć na pytanie o zarobki na rozmowie kwalifikacyjnej? Pytanie o zarobki na rozmowie kwalifikacyjnej może być trudne i niezręczne. Wielu kandydatów nie wie, jak na nie odpowiedzieć w sposób skuteczny i profesjonalny. W tym artykule podpowiemy Ci, jak przygotować się do tego pytania i jak udzielić odpowiedzi, która pomoże Ci zyskać przewagę nad innymi …
doświadczenia. Jeżeli Twoje przyszłe stanowisko wymaga od Ciebie zaangażowania w pracę z innymi pracownikami, nie wspominaj, że lubisz wykonywać zadania samodzielnie. 13. Ile chciałby Pan zarabiać? / Jakie ma Pani oczekiwania finansowe? Dlaczego pada to pytanie? Tego pytania na rozmowie kwalifikacyjnej możesz być niemal pewien.
Sprawozdanie jest obszernym dokumentem prezentującym sytuację ekonomiczną firmy. Zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy o rachunkowości sprawozdanie finansowe składa się z: bilansu; rachunku zysków i strat; informacji dodatkowej, obejmującej wprowadzenie do sprawozdania finansowego oraz dodatkowe informacje i objaśnienia.
Pytania o wynagrodzenie: Jakie są Twoje oczekiwania finansowe? Jaka jest historia Twojego wynagrodzenia? Gdybyś otrzymał proponowane wynagrodzenie, ale pod warunkiem napisania zakresu obowiązków, co byś zrobił? Pytania o rozwój kariery: Czego szukasz, jeśli chodzi o rozwój kariery zawodowej?
Oczywiście chciałbyś zarabiać jak najwięcej, ale zbyt duże oczekiwania finansowe mogą Cię zdyskwalifikować tak samo, jak zbyt małe. Przed interview warto zorientować się, na jakie wynagrodzenie może liczyć osoba pracująca w tej okolicy na podobnym stanowisku, w tej branży i z takimi kwalifikacjami.
Sprawozdanie finansowe we wspólnocie mieszkaniowej musi być przedłożone na rocznym zebraniu właścicieli (wysłane minimum 7 dni przed zebraniem). Wspólnota po omówieniu i dyskusji głosuje nad przyjęciem lub odrzuceniem sprawozdania. W uchwale o przyjęciu wspólnota decyduje, jak rozliczyć nadwyżki lub straty. Co do zasady powinna
wLKZ3T. Marta pyta: Co zrobić gdy przy rekrutacji telefonicznej spontanicznie podałam za małą kwotę oczekiwaną na danym stanowisku? Czy na rozmowie w cztery oczy mogę tę kwotę podwyższyć do ogólnie przyjętych norm, moich potrzeb i umiejętności? Wysłałam aplikacje na kilkanaście stanowisk, w tym stanowiska szeregowe. Zaskoczona telefonem nie skupiłam się nad … Czytaj Więcej…::. Czy mogę podnieść oczekiwania finansowe po pierwszej rozmowie? Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym ile warta jest Twoja praca? Niektórzy kandydaci nie potrafią oszacować swojej wartości na rynku pracy. Zamiast wyceny swoich umiejętności podają kwoty, które chcieliby zarabiać, żeby kupić sobie samochód, mieszkanie i wczasy w Hiszpanii. Ale to jest myślenie oderwane od zasad rynkowych. Każda praca/towar/usługa jest … Czytaj Więcej…::. Ile warta jest Twoja praca? Kandydaci do pracy bardzo nie lubią pytania o swoje oczekiwania finansowe. Najczęściej boją się, że powiedzą za mało. Ja będąc na Twoim miejscu nie martwiłabym się o to. Pytanie o oczekiwania finansowe nie jest pytaniem, które w jednoznaczny sposób determinuje Twoje wynagrodzenie. W przeciwnym razie ci, co chcą dostać 5 … Czytaj Więcej…::. Dlaczego pracodawcy pytają o oczekiwania finansowe kandydata? Co jakiś czas odbywam w różnych gronach dyskusje na temat tego „dlaczego nie ma u nas tak jak w Irlandii, gdzie w ogłoszeniu o pracę jest podane wynagrodzenie”. Pierwszą firmą, która próbowała wprowadzić ten zwyczaj do Polski była firma Grafton, z irlandzkimi korzeniami właśnie. Z jakiegoś powodu zrezygnowała z tego. … Czytaj Więcej…::. Dlaczego nie ma u nas ogłoszeń o pracę ze stawkami?
Z pytaniem o oczekiwania finansowe kandydata do pracy zazwyczaj mamy do czynienia podczas drugiego spotkania rekrutacyjnego. Czy wiesz, jak prowadzić negocjacje płacowe z rekruterem? Pytanie dotyczące oczekiwań finansowych zaliczane jest przez kandydatów do grupy najtrudniejszych pytań padających podczas rozmowy kwalifikacyjnej. W związku z powyższym wielu kandydatów zadaje mi takie oto pytania: „Jakie kwoty podać, by nie wypaść z procesu rekrutacji?” „Jaka kwota pozwoli mi przejść do kolejnego etapu?”A ja na przekór zadam inne pytanie: „Czy chcesz pracować poniżej swoich potrzeb i oczekiwań finansowych?” Jeśli nie, to nie warto kombinować z kwotami tylko po to, by pracodawca zaprosił Cię na kolejną rozmowę. Pamiętaj, że kiedy pada to pytanie, zaczynają się negocjacje, w których nie tylko Tobie zależy na wygranej. W tym momencie lepiej skupić się na tym, jak sprzedać się drożej, ale nie przesadzić. Zauważ, że nie tylko dla Ciebie ten temat jest „niewygodny” – wbrew pozorom dla rekrutera to pytanie również nie jest łatwe, zwłaszcza, że każdy kandydat reaguje inaczej na pytanie o jego oczekiwania finansowe względem nowego Rozmowa kwalifikacyjna oczami osoby rekrutującejNiestety, choć niemal na każdej rozmowie kwalifikacyjnej jesteśmy pytani o nasze oczekiwania finansowe, to kandydaci wciąż mają problemy z adekwatnym zareagowaniem na nie. Wynika to z wielu czynników, z: ograniczeń kandydatów blokad mentalnych w obszarze finansowym braku wiary we własne możliwości niedoceniania siebie braku dostatecznej wiedzy na temat progów wynagrodzeń poszczególnych stanowisk w różnych sektorach rynku, etc. Zwykle również poziom przyszłych zarobków konsultujemy z najbliższą rodziną, przyjaciółmi bądź znajomymi – i dobrze, warto zasięgnąć opinii (ale też nie należy się jej kurczowo trzymać). Niektórzy kandydaci przeszukują różne strony internetowe, albo informacje prasowe. Pamiętaj: to Ty starasz się o pracę i to Ty, znając swoje potrzeby, marzenia i plany, sam musisz podjąć decyzję dotyczącą oczekiwanych od przyszłego pracodawcy apanaży. Prócz tego musisz mieć świadomość, że od Twojej odpowiedzi może zależeć czy zmieścisz się w budżecie przewidzianym na to stanowisko i czy w związku z tym zakwalifikujesz się do kolejnych etapów procesu rekrutacyjnego. Doskonale rozumiem oburzenie wielu kandydatów, którzy niechętnie odnoszą się do tego typu pytań rekrutacyjnych. Nie raz słyszałam: „Jak to tak? Nas pytają o to, ile chcemy zarabiać a sami nie podają kwot wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę. To nie fair! Na Zachodzie jest inaczej!”. Wszystko to prawda: na Zachodzie jest inaczej, ale Ty żyjesz w Polsce i tu starasz się o pracę zatem musisz (chcesz tego, czy nie) dostosować się do panujących realiów. Zamiast biadolić i narzekać, lepiej zaakceptować otaczającą rzeczywistość i zrobić wszystko, by uczynić ją dla siebie lepszą. Dlatego postaraj się dobrze przygotować do rozmowy o oczekiwanym wynagrodzeniu – na początek przygotuj sobie małą kalkulację, której wyniki pozwolą Ci uzyskać odpowiedź na pytanie, jakie są Twoje potrzeby finansowe (braki, nadwyżki) i jak mają się one do aktualnych trendów rynkowych. W dzisiejszych czasach dysponujesz całym wachlarzem narzędzi, które pozwolą Ci sprawdzić, jakie wynagrodzenie otrzymują pracownicy na stanowiskach analogicznych do tego, o które się ubiegasz (zarówno w Twoim, jak i w innych regionach). Z pewnością pomoże Ci to w określeniu właściwego przedziału kwotowego. Zwłaszcza, że jeśli Twoje oczekiwania będą wielokrotnie wyższe od średniej, przyszły pracodawca może zacząć postrzegać Cię jako osobę chciwą, nadmiernie roszczeniową – myślę, że nie warto doprowadzać do takiej zastanawiaj się również nad tym, czy w ogóle udzielać odpowiedzi na to pytanie, czy może zastosować jakąś technikę wymijającą. Niezależnie od sytuacji, bowiem, warto odpowiadać na pytanie o oczekiwania finansowe w trakcie wywiadu rekrutacyjnego, bo jest to korzystniejsze niż brak odpowiedzi, który może rzucić się cieniem na Twoją kandydaturę. Wrócę jeszcze raz do norm panujących na naszym polskim rynku pracy i przypomnę Ci, że nie warto oburzać się na pytanie: „Ile chce Pani / Pan zarabiać?” – wbrew pozorom, nie we wszystkich przypadkach pracodawcami, którzy zadają to pytanie, kieruje tanie cwaniactwo i chęć wyzysku, czyli zatrudnienia najtańszego kandydata. Owszem, wiedza na temat oczekiwań finansowych kandydatów jest ważna i pomocna, ale nie jest to jedyne kryterium zatrudnienia. Liczą się wszak kompetencje, wiedza, doświadczenie…Jeśli wciąż nie jesteś przekonany co do zasadności zadawania tego pytania podczas rozmów rekrutacyjnych, pozwól, że coś Ci powiem. Otóż, rozmowa kwalifikacyjna to nic innego jak negocjacje biznesowe – jedna strona dysponuje czymś, co nabyć chce druga. W biznesie zazwyczaj wygrywa ten, kto gwarantuje najlepszy stosunek ceny do jakości. Warto zapamiętać sobie tę zasadę i spróbować spojrzeć na siebie z rynkowego punktu widzenia. Nie raz pewnie słyszałeś, że kandydat w trakcie rekrutacji ma dobrze się sprzedać. Spójrz na siebie jak na produkt i spróbuj oszacować jego wartość a następnie zastanów się, za ile Ty sam zdecydowałbyś się go Niezbędnik kandydata – negocjatora przyszłej pensji
Ile zarabia kierownik projektu? Jakie są wynagrodzenia PM-ów?8 lipca 202123 lipca 2021Wynagrodzenia kierowników projektów zawierają się między 6 000 zł a 30 000 zł, zależnie od branży i doświadczenia. Co zrobić, żeby otrzymać odpowiednią wypłatę na stanowisku Project Managera? Jak ją negocjować w trakcie procesu rekrutacyjnego? Skąd wiedzieć jakie są obecnie stawki na rynku? Tego i wiele więcej dowiesz się z artykułu, napisanego przez Przemka Surmę, doświadczonego Project i Portfolio Managera, który zatrudnił niejednego kierownika projektu. Miłej lektury! Po pierwsze – nie popełniaj tych błędów Większość kandydatów nie przygotowuje się wystarczająco do rozmów o pieniądzach, godząc się z miejsca na oferowane stawki, podając niższą od satysfakcjonującej kwotę lub opierając się wyłącznie na aktualnym poziomie wynagrodzenia. Z drugiej strony, zdarzają się kandydaci z abstrakcyjnie wysokimi oczekiwaniami, nijak mającymi się do warunków panujących na rynku. Liczący na to, że za którymś razem się uda. To z jaką kwotą wylądujesz na koniec procesu rekrutacji na PMa w dużej mierze zależy od twojego podejścia. Czy można do tego zabrać się lepiej? Tak, i aby zwiększyć swoje szanse na lepsze wynagrodzenie warto pamiętać, że mamy dwa etapy, podczas których będziemy skupiać się na finansach: przygotowanie oraz sam proces rekrutacji. Zarobki Project Managera Zanim zaczniesz aktywnie szukać pracy, zrób dwie rzeczy: Rozpoznaj oczekiwany poziom wynagrodzenia. Ustalenie, jakie są płace na stanowiskach związanych z zarządzaniem projektami jest dzisiaj proste. Wciąż niewiele firm podaje widełki płacowe, ale już w branży IT jest to dość powszechne, co można zobaczyć zaglądając choćby na lub na NoFluffJobs. Aby pogłębić swoją wiedzę, skorzystaj z raportów wynagrodzeń dostępnych online: (tutaj również opcja otrzymania spersonalizowanego dokumentu, porównującego Twoje zarobki do wynagrodzeń w branży)Pensjometr Oprócz tego, zdecydowanie warto poświęcić czas na przeczytanie bezpłatnych, wielostronicowych i naszpikowanych ciekawymi informacjami raportów: GoldmanRecruitmentMichaelPageHaysInHireTapTalent Warto również porównać wynagrodzenie w zależności od formy umowy (o pracę, dzieło, zlecenie, czy B2B) korzystając np. z tego kalkulatora wynagrodzeń. Wysokość wynagrodzenia kierownika projektu [przykłady] Poniżej tabelka pokazująca zarobki (brutto, umowa o pracę) na stanowiska Project Managera. Warto zwrócić uwagę, na różnice pomiędzy branżami czy lokalizacją (Warszawa wciąż średnio wyżej niż inne miasta). Inne poziomy wynagrodzenia są na pozycjach juniorskich, a zupełnie inne na stanowiskach oferowanych dla osób z wieloletnim doświadczeniem. Nie zapominajmy też o przyjrzeniu się i innym stanowiskom, na które aspirujemy – tam też jest wiele zarządzania projektami. Wynagrodzenie kierownika projektu – branża IT Stanowisko / branżaMinimalne wynagrodzenieŚrednie wynagrodzenieMaksymalne wynagrodzenieŻródło danychIT Project Manager (Warszawa)11 000 zł13 500 zł15 000 złGoldman RecruitmentIT Project Manager (Inne miasta poza Warszawą)10 000 zł12 000 zł13 500 złGoldman RecruitmentIT Project Manager – IT i Telekomunikacja12 000 zł17 000 zł20 000 złHaysIT Project Manager13 000 zł18 000 zł22 000 złMichael PageIT Project Manager5 000 zł10 000 zł15 000 złPensjometrIT Project Manager (Warszawa, Wrocław)12 000 zł14 000 zł17 000 złInhireIT Project Manager (Kraków)11 000 zł15 000 zł19 000 złInhireIT Project Manager –14 000 zł – Senior Project Manager –16 000 zł – Project Manager12 000 zł15 000 zł18 000 złTapTalentHead of Project Management18 000 zł23 000 zł28 000 złTapTalent Wynagrodzenie kierownika projektu – ubezpieczenia, finanse i bankowość Stanowisko / branżaMinimalne wynagrodzenieŚrednie wynagrodzenieMaksymalne wynagrodzenieŻródło danychProject Manager – branża finanse, bankowość (Warszawa)13 000 zł16 000 zł18 000 złGoldman RecruitmentProject Manager – branża finanse, bankowość (inne miasta poza Warszawa)12 000 zł15 000 zł18 000 złGoldman RecruitmentKierownik Projektu – bankowość, ubezpieczenia i usługi finansowe10 000 zł12 000 zł15 000 złMichael PageStarszy Kierownik Projektu – Bankowość, ubezpieczenia i usługi finansowe14 000 zł16 000 zł25 000 złMichael PageProject Manager – Bankowość –13 500 zł – Wynagrodzenie kierownika projektu – e-commerce Stanowisko / branżaMinimalne wynagrodzenieŚrednie wynagrodzenieMaksymalne wynagrodzenieŻródło danychDigital Project Manager – ecommerce (stanowiska wewnątrz firmowe)8 500 zł12 000 zł14 000 złMichael PageDigital Project Manager – ecommerce (Agencje i domy mediowe)7 500 zł8 500 zł10 000 złMichael Page Wynagrodzenie kierownika projektu – nieruchomości i budownictwo Stanowisko / branżaMinimalne wynagrodzenieŚrednie wynagrodzenieMaksymalne wynagrodzenieŻródło danychKierownik projektu – branża budowlana15 000 zł18 000 zł30 000 złHaysProject Manager – nieruchomości i budownictwo (Warszawa)14 000 zł17 000 zł22 000 złMichael PageProject Manager – nieruchomości i budownictwo (Polska Południowa)13 000 zł16 000 zł19 000 złMichael PageProject Manager (zarządzający projektem) – przemysł budowlany i nieruchomości6 000 zł11 000 zł16 000 złPensjometrProject Manager – branża budowlana –13 000 zł – Wynagrodzenie kierownika projektu – produkcja i inżynieria Stanowisko / branżaMinimalne wynagrodzenieŚrednie wynagrodzenieMaksymalne wynagrodzenieŻródło danychProject Manager – produkcja i inżynieria 10 000 zł13 500 zł18 000 złHaysProject Manager – sektor produkcyjny10 000 zł14 000 zł18 000 złMichael PageProject Manager – inżynieria –10 500 zł– Manager – inżynieria10 000 zł13 500 zł20 000 złTapTalent Wynagrodzenie kierownika projektu – Centra Usług Wspólnych (Shared Service Center) Stanowisko / branżaMinimalne wynagrodzenieŚrednie wynagrodzenieMaksymalne wynagrodzenieŻródło danychProject Manager – Shared Service Center / Centra Usług Wspólnych12 000 zł20 000 zł 25 000 złMichael Page Jak widzisz rozpiętość zarobków potrafi być naprawdę duża. Powyższe wyniki potwierdza też nasze doświadczenie. Zajmując się szkoleniami i doradztwem odwiedzamy wiele firm i regularnie stykamy się z sytuacjami, gdzie w dwóch zajmujących się podobnymi rzeczami przedsiębiorstwach z tego samego miasta, wynagrodzenia na tym samym stanowisku różnią się o kilka tysięcy. Dlatego właśnie tak ważny jest porządny research. Jak pytać rekruterów o wynagrodzenie przed rozmową? [Przykłady] Dodatkowym źródłem wiedzy o poziomie wynagrodzenia są sami rekruterzy zapraszający przez LinkedIn do uczestnictwa w procesie zatrudnienia. Jeśli sami nie podadzą widełek od razu, wystarczy o nie zapytać. Poniżej kilka autentycznych rozmów z rekruterami z LinkedIn (po usunięciu danych personalnych). Product Manager Position Hi Przemyslaw, I hope you’re well. I have seen your LinkedIn profile and believe you may be interested in a Product Owner position I am currently working on. I have attached the job description for you to have a look at. If this is something you may be interested in, please let me know, and we can arrange a call. —– Hi [NAME] Thanks for reaching out. I am currently not looking after a position change. However, I might have a few friends I could tell about this offer. Can you tell a bit more of the company, location, compensation? Przemek —- Hi Przemyslaw, thank you for the response, The position is with a consultancy working with a household retail organization on a large Ecommerce project. The position is completely remote, and it’s offering 250 – 350 euros a day. Ideally, we are looking for a Product owner with e-commerce experience that has worked on some big projects. Thank you for your help. Portfolio Manager / Head of PMO Good evening Przemyslaw, Thank you very much for accepting my invite. I’m currently working on a mandate for an international fashion company in Berlin who are looking for a portfolio manager /Head of PMO for their Ecom department. Could you potentially consider a new role in Berlin? —– Hi [NAME] Thank you for reaching out to me. I am happy with my position, however also curious on the position you mentioned. Is this a role that requires relocation to Berlin or a fully remote position? Could you also point out some of the most important information regarding salary brackets, if possible? Greetings —- Good evening Przemek, The role would require a relocation to Berlin … is that a no go for you? A salary bracket is defined for this position and is EUR 350-400 per day. ——- Lead Product Owner Panie Przemysławie poszukuję Lead Product Ownera (3 osobowego zespołu PO) dla firmy z branży IT, specjalizującej się w tworzeniu oprogramowania dla segmentu medycznego. Miejsce: Kraków. Umowa: UOP lub B2B. Od jakiej kwoty wynagrodzenia byłby Pan skłonny rozpocząć rozmowy? Pozdrawiam No dobrze, wiesz już, jakie są ramy wynagrodzenia na stanowiskach, które Cię interesują. Zapisz sobie te informacje w tabelce. Co dalej? Teraz czeka Cię kolejny, mega ważny krok, a mianowicie ustalenie oczekiwanego poziomu wynagrodzenia. Jak wyliczyć wynagrodzenie kierownika projektu? Na wysokość paska wypłaty (albo faktury) ma wpływ: stanowisko,branża i oferowany w danym momencie poziom wynagrodzeń,forma umowy,ocena twojego profilu przez pracodawcę,trochę szczęścia,twoje umiejętności negocjacyjne. W tym miejscu skupmy się na ostatnim punkcie, pamiętając, że dobre negocjacje zaczyna się od bardzo skrupulatnego przygotowania. Po pierwsze odpowiedz sobie szczerze, jaka jest dla Ciebie satysfakcjonująca, ale i realistyczna, wysokość wypłaty. Uwzględnij wyżej wymienione warunki, wypisz kwotę netto (”na rękę”). Jeśli jesteś w dobrej sytuacji i masz pracę, którą lubisz, jest to wartość, która skłoniłaby Cię do jej zmiany. Miej z tyłu głowy widełki na to stanowisko. Im bliżej jesteś górnej granicy, tym trudniej będzie uzyskać oczekiwane wynagrodzenie. Na koniec dodaj 10% i odejmij 5% i zaokrąglij kwoty do pięciuset złotych – to będą twoje widełki. Warto mieć przygotowaną i kwotę, i widełki płacowe, aby dopasować się do wymagań procesu rekrutacyjnego. Nie zapomnij zapisać sobie tych liczb! Warto pamiętać, że kwota, którą sobie wynegocjujemy na starcie będzie stanowiła punkt wyjścia do dalszych zmian wynagrodzenia. To w odniesieniu do niej będą wyliczane prowizje, bonusy i potencjalne podwyżki. Warto więc powalczyć, aby była ona jak najwyższa. Po drugie, ustal sobie wartość minimalną, poniżej której nie zejdziesz. Policz koszty i sprecyzuj, jaki jest twój próg bólu, na który jesteś skłonny się zgodzić. Jak wyżej, zapisz sobie tę kwotę. Ale, ale, przecież jeśli nie mamy pracy albo trudności z jej zdobyciem, to czy nie powinniśmy się godzić na cokolwiek? Zaczepić się i szukać innej pracy? Otóż nie, bo niesie to negatywne konsekwencje dla obu stron. Zaczynając pracę za kasę dużo poniżej oczekiwań, będziesz musiał poświęcić czas na wdrożenie się, co zmniejszy Twoją energię do poszukiwania innej opcji. Może się okazać, że utkniesz w niej na dłużej coraz to bardziej sfrustrowany. Jest to również nieuczciwe wobec pracodawcy. Taka sytuacja jest dla niego stratą czasu i zainwestowanych pieniędzy na rekrutację. Tym sposobem masz ustalony Twój przedział negocjacyjny, w którym będziesz się poruszał w trakcie rozmów z rekruterami. Jak i kiedy rozmawiać o pieniądzach podczas rekrutacji? Ważne jest, żeby być świadomym, że są praktycznie dwa etapy, kiedy jako kandydaci mamy wpływ na finanse: przy ustalaniu oczekiwań oraz podczas ofertowania. Z jakimi sytuacjami możemy się tutaj spotkać? Czy masz znajomych w firmie, w której chcesz pracować? Jeśli mamy znajomych w firmie, do której aplikujemy (sprawdź na LinkedIn), warto się z nimi skontaktować i wypytać co nieco na temat stanowiska i możliwego poziomu wynagrodzenia. Zdecydowanie pomoże nam to w ustaleniu oczekiwanej kwoty i być może jej skorygowaniu. Kiedy rozmawiać na tematy wynagrodzenia? Jeśli dostajemy zaproszenie do udziału w rekrutacji np. przez LinkedIn, to przedstawiciel firmy powinien podać warunki na początku rozmowy. Jeśli tak się nie stało, to możemy zapytać o szczegóły oferty i wynagrodzenia od razu. Z kolei, jeśli to my wysyłamy CV na ofertę pracy, to czekamy aż temat wynagrodzenia zostanie podniesiony przez potencjalnego pracodawcę. Nie zaczynamy rozmowy pytaniem o finanse, bo zostanie to odebrane bardzo negatywnie. Najczęściej to osoba z HRów pyta nas o oczekiwania finansowe podczas pierwszej rozmowy. Jak reagować na pytanie o oczekiwania finansowe? Przed rozmową warto spojrzeć jeszcze raz na Wasze notatki i przypomnieć sobie wysokość wynagrodzenia, jaką staracie się uzyskać. Powtórzcie sobie to w myśli (albo na głos) kilka razy, aby Wam to nie umknęło w stresie rozmowy. Po drugie, jeśli możecie, spróbujcie zapytać osobę kontaktującą się z Wami o widełki płacowe na stanowisko. Jest szansa, że dostaniecie odpowiedź, a Wam będzie łatwiej podać swoje oczekiwania. Dziękuję za pytanie. Wiem, że oczekiwania finansowe są jednym z kluczowych elementów porównania, czy profil kandydata pokrywa się z oczekiwaniami. Przejrzałem w dostępnych raportach płacowych, jakie są ramy wynagrodzeń na to stanowisko. Niemniej jednak każda firma ma swoje własne widełki płacowe. Zależy mi kontynuowaniu rozmów kwalifikacyjnych i chciałbym uniknąć przypadkowego skreślenia z powodu podania niewłaściwej kwoty. Czy w takim razie mogliby państwo przybliżyć, jakie są widełki wynagrodzeń na to stanowisko? Jeśli jednak przedstawiciel z firmy nalega na podanie oczekiwań, zróbmy to bez dalszego przeciągania, bo jest to po prostu nieprofesjonalne. Osobie z działu HR zależy na określeniu, czy mieścimy się w widełkach płacowych i ma ona na pewno sporo obowiązków na głowie. Szkoda marnować jej czas. Podajcie ustalone wcześniej widełki i zaznaczcie wyraźnie, czy chodzi o kwotę netto czy brutto oraz o jakiej formie wynagrodzenia rozmawiacie. Jestem za widełkami, bo zostawiacie sobie bardziej otwartą furtkę na późniejsze negocjacje podczas ofertowania, ale czasami HRy muszą dostać precyzyjną kwotę, bo tylko na to pozwala system. Co jeśli oferowana kwota jest poniżej twoich oczekiwań lub ty zaproponowałeś kwotę powyżej widełek? Po to właśnie spędzałeś czas rozpoznając rynek, aby zminimalizować tego prawdopodobieństwo. Jeśli jednak to nastąpi i Twoje oczekiwania będą powyżej widełek przewidzianych na to stanowisko, możesz się o tym dowiedzieć lub nie. Czasem rekrutujący nie udzieli Ci żadnej odpowiedzi, bo sam musi się wcześniej skontaktować z managerem, do którego działu będzie prowadzona rekrutacja. Jeśli jednak dostaniesz odpowiedź, to albo możesz podziękować za dalszy udział w rekrutacji albo spróbować ponegocjować. Dzień dobry. Dziękuje za informację / ofertę. Zaproponowana kwota jest poniżej widełek płacowych, jakie myślałem, że są na tym stanowisku. Zależy mi jednak na kontynuowaniu procesu rekrutacji. Czy jest w państwa możliwości, aby uzgodnić kwotę w wysokości XYZ? Wydaje mi się, że moje kwalifikacje i doświadczenie pozwalają to uzasadnić. O co warto się zapytać poza wysokością wynagrodzenia? Podstawową rzeczą są wszelkie dodatkowe korzyści pozapłacowe, jak dostęp do prywatnej opieki medycznej, karty benefit, oferowane szkolenia, itp. To wchodzi w skład oferty na stanowisko i nie podlega negocjacji wbrew temu, co twierdzą niektórzy doradcy. Dodatkowo zorientuj się, jak wygląda proces zmiany wynagrodzenia w czasie. Czy firma oferuje bonusy roczne (jeśli tak, to na jakich zasadach i po jakim czasie są dostępne dla nowych pracowników)? Czy i w jaki sposób jakaś część Twojej pensji będzie opierała się na prowizji za wyniki? Czy firma stosuje aktualizacje wynagrodzeń w cyklu rocznym? Kto decyduje o przyszłych podwyżkach? Czy można negocjować złożoną ofertę? To zależy od sytuacji i jakie były ustalenia na początku. Ale tak, jeśli rozmowa poszła Wam dobrze, pracodawca złożył Wam ofertę, a Wy czujecie, że chcecie powalczyć o więcej, to jest to dostępna opcja. Niemniej jednak, w tym miejscu nie powinniśmy negocjować więcej niż 5-10% od ustalonej wartości. W innym wypadku może to zostać potraktowane jako zachowanie nie fair i łamanie ustaleń. Dziękuję bardzo za złożoną ofertę. Zależy mi bardzo tym stanowisku i chciałbym domknąć proces formalny jak najszybciej. Podczas wstępnych rozmów na temat oczekiwań płacowych rozmawialiśmy o widełkach oczekiwań i zależałoby mi, aby państwo rozważyli kwotę {XYZ}. Nie wiem, czy są państwo w stanie przychylić się do moich oczekiwań, ale byłbym wdzięczny za przyjrzenie się temu. Jestem przekonany, że włożę całą energię, umiejętności i motywację, aby byli państwo usatysfakcjonowani z wyboru mnie jako nowego członka zespołu. Czym uzasadnisz swoje oczekiwania finansowe? Podstawą jakichkolwiek negocjacji jest dobre przygotowanie. Mam dla ciebie ćwiczenie. Spróbuj postawić się w roli potencjalnego pracodawcy i wyobrazić sobie, co mogłoby go przekonać do Twojej kandydatury? Które z Twoich doświadczeń, umiejętności mogą być dla niego atrakcyjne? Czego może oczekiwać od osoby na danym stanowisku? Wypisz sobie na kartce listę tych rzeczy i koniecznie znajdź przykłady, które mogą je zilustrować. Nie zawsze liczą się tylko pieniądze. Artykuł dotyczy finansów i na tym się skupiamy. Chcemy jednak podkreślić, że – szczególnie jeśli jesteś już w sytuacji zarobków na poziomie (i wyżej) tych 6-7 tysięcy na ręke – warto pamiętać, że pieniądze nie powinny być jedynym czynnikiem wyboru przyszłego pracodawcy. W Krakowie, w którym pracuje większość naszej ekipy, znana była przed laty pewna firma, która systematycznie płaciła PMom 10-15% powyżej rynku. A jednak pracy tam nie polecilibyśmy absolutnie nikomu. Pamiętaj, że czasem to, co zyskasz dziś dzięki wyższej pensji, możesz musieć wydać później z nawiązką na leczenie wrzodów, bezsenności i wizyty u psychoterapeuty. Podsumowując Warto powalczyć o dobre wynagrodzenie i podejść do tego systematycznie. Poniżej krótka lista pytań pomocniczych: Jakie stanowiska Cię interesują?Jakie są widełki płacowe na poszukiwane stanowiska?Jaka jest Twoja satysfakcjonująca kwota / widełki wynagrodzenia (w zależności od stanowiska)?Jaki jest Twój próg bólu? Minimalna kwota, na jaką się zgodzisz?Jakie są elementy wchodzące w skład wynagrodzenia? Prowizje, bonusy roczne, udziały w akcjach? Jak wygląda polityka firmy w stosunku do ich zmiany? Kto jest odpowiedzialny za proces wynagrodzeń?Jakie są argumenty, którymi możesz uzasadnić swoje oczekiwania finansowe? Powodzenia w negocjowaniu! Autor tekstu: Przemysław Surma – zrekrtutował dziesiątki Project Managerów do swoich zespołów, trener w Zero Bullshit Management Poznaj Podstawy zarządzania projektami, bez bullshitu NASZ AUTORSKI KURS ONLINE: dwanaście lekkostrawnych lekcji, przykłady, materiały dodatkowe, całość zakończona certyfikatem Zobacz i kup z gwarancją satysfakcji
„Ile Pani / Pan chce zarabiać?” – to chyba najtrudniejsze pytanie, jakie słyszymy w procesie rekrutacji. Warto znać precyzyjną odpowiedź. No przecież każdy kto szuka pracy lub stara się o podwyżkę wie, że pytanie o oczekiwane zarobki musi paść. A jednak wiele osób słysząc je wzdycha, przewraca oczami, ucieka wzrokiem lub zaczyna niebezpiecznie (dla siebie) kombinować z odpowiedzią. Jeśli dobrze przygotowaliśmy się do rozmowy kwalifikacyjnej i w naszym odczuciu konwersacja miała dobry przebieg, to powinniśmy już mieć przygotowany “grunt” do określenia naszych oczekiwań finansowych. Żeby je jednak podać – trzeba się wcześniej przygotować i uczciwie odpowiedzieć sobie na dwa pytania: ile musimy zarabiać żeby przeżyć i ile chcielibyśmy zarabiać w optymalnych dla nas warunkach. Dzisiaj spróbuję Wam podpowiedzieć, jak wyliczyć obydwie te kwoty i w jaki sposób możecie próbować wyceniać siebie na rynku pracy. Weźcie jednak poprawkę na to, że nie jestem żadnym ekspertem w tej dziedzinie. Dzielę się tylko swoimi przemyśleniami, które nie muszą mieć wiele wspólnego z Waszą rzeczywistością. Zapraszam do lektury. 🙂 Ten wpis powstał w ramach komercyjnej współpracy z serwisem czyli porównywarką zarobków online. To przydatne narzędzie, które umożliwia zestawienie własnej pensji z zarobkami innych osób pracujących w konkretnej branży, w danym regionie. Wypełniając prosty formularz, możemy łatwo i szybko przekonać się, czy zarabiamy dużo czy mało w porównaniu do innych pracowników na podobnym stanowisku. Dzięki temu możemy rzetelnie przygotować się do negocjacji wysokości pensji. Bezpłatne raporty zarobków powstają w oparciu o zweryfikowane dane pochodzące od ponad 900 tysięcy Polaków, którzy już skorzystali z serwisu. >>> Sprawdź, na ile wycenia Cię rynek pracy <<< Perspektywa pracodawcy Czy pamiętacie wpis “Jak negocjować wynagrodzenie? 8 przemyśleń pracownika, szefa i przedsiębiorcy”? Tam wcielałem się w różne role, szefa i przedsiębiorcy, który próbował rekrutować pracowników. Dzisiaj zacznę od tej perspektywy. Sprawa jest bardzo prosta: w zdecydowanej większości przypadków firma rekrutująca osobę na konkretne stanowisko wie, jaki całkowity koszt może ponieść. W przypadku korporacji są to konkretne “widełki” zarobków dodatkowo wzbogacone o benefity pracownicze. W przypadku mniejszych firm pakiet może być uboższy, ale nadal wszystko sprowadza się do całkowitego kosztu danego stanowiska. Skąd pracodawca wie ile powinien pracownikom płacić? Mówiąc w dużym uproszczeniu korzysta z tych samych źródeł informacji o wynagrodzeniach, co kandydat do pracy. Jedyna różnica jest taka, że być może ma dostęp do bardziej szczegółowych raportów wynagrodzeń – zwłaszcza jeśli za nie zapłaci. Gdy firma nie prowadzi rekrutacji samodzielnie lecz korzysta z usług agencji pośrednictwa pracy, to często właśnie od niej ma informacje o parametrach danego stanowiska oraz wysokości pensji oferowanej przez konkurencję i oczekiwanej przez kandydatów. Na niektórych stanowiskach obowiązują “widełki”, a na innych – np. związanych ze sprzedażą – podejście może być zupełnie inne. Znowu w dużym uproszczeniu sprowadza się to do kalkulacji i odpowiedzi na pytanie “ile pieniędzy ten konkretny pracownik jest w stanie przynieść firmie?”. Oczywiście odpowiedź nie jest łatwa. Zależy od rzeczywistej pracowitości, przydatności i efektywności (albo mówiąc wprost jakości) pracy danej osoby. Na etapie rekrutacji nie sposób jej znać lub potwierdzić w praktyce. Bierze się więc pod uwagę dotychczasowe doświadczenie i zdobyte wcześniej umiejętności, które mogą być przydatne w nowym miejscu pracy, wiedzę, wiek, charakter, chęć do nauki, możliwość wniesienia czegoś nowego do zespołu a także – nie oszukujmy się – ryzyko związane z zatrudnieniem bądź niezatrudnieniem danej osoby. Przykładowo: “czy nowozatrudniona kobieta nie zniknie nam za chwilę na urlopie macierzyńskim i wychowawczym?” lub “czy możemy sobie pozwolić na jej / jego utratę i zatrudnienie przez naszą konkurencję?”. Ostatnie z tych pytań jest szczególnie istotne w przypadku negocjacji podwyżki wynagrodzenia w dotychczasowym miejscu zatrudnienia. Mądry pracodawca będzie także próbował ocenić nasz potencjał, który może dotyczyć kilku aspektów: Czy sprawiamy wrażenie stabilności, czy może jesteśmy typem “meteorytu” latającego po rynku pracy? Czy rokujemy, że będziemy wychodzić poza nasz podstawowy zakres obowiązków? Czy istnieje szansa, że obejmiemy w przyszłości większy obszar odpowiedzialności, np. zostaniemy szefem, kierownikiem, dyrektorem lub prezesem 😉 – oczywiście to nie dotyczy wszystkich stanowisk. Te wszystkie elementy układanki mają swoje znaczenie i mogą wpływać na większą lub mniejszą skłonność do spełnienia naszych oczekiwań finansowych. A no i jeszcze jedno: dobrze jest rozumieć język, jakim posługują się pracodawcy i umieć przeliczyć kwoty kosztu pracodawcy (tzw. brutto brutto) na wynagrodzenie brutto oraz wynagrodzenie netto, czyli to co otrzymamy na rękę. Kwoty potrafią się od siebie istotnie różnić, co szczegółowo przedstawiałem we wpisie “Samozatrudnienie, czyli ile można oszczędzić przechodząc z etatu na fakturę”. Do tego wątku jeszcze powrócę w dalszej części artykułu. Czytaj także: Ile warte są benefity pracownicze? – czyli kiedy opłaca się nam zarabiać mniej Jak określić minimalną pensję? Jak wygląda sytuacja z drugiej strony? Jako pracownik chcemy oczywiście zarabiać jak najwięcej. Nie ma w tym nic złego. Warto jednak zacząć określanie oczekiwanego wynagrodzenia od negocjacji z samym sobą – określić ile musimy zarabiać minimalnie żeby przeżyć do 1-ego kolejnego miesiąca. Co nam to da? Będzie to dobry punkt odniesienia w późniejszych rozmowach o pracę. Taki realny “próg bólu” lub inaczej “próg bezpieczeństwa” poniżej którego nie możemy zejść w naszych negocjacjach, choćbyśmy nawet nie wiem jak bardzo chcieli pracować w danej firmie i bylibyśmy gotowi pójść na ustępstwa. Najprostszym sposobem wyznaczenia tej kwoty jest zsumowanie wszystkich koniecznych wydatków, które ponosimy przez cały rok, a następnie ich podzielenie przez 12 miesięcy. Dlaczego sumujemy wydatki w skali roku? Bo część z nich ponosimy co miesiąc (opłaty stałe), ale niektóre ponoszone są raz na kilka miesięcy lub raz do roku. Dla pełnego obrazu potrzebujemy ich wszystkich. Jakie kategorie wydatków można uznać za niezbędne lub konieczne? Tu pewnie intuicyjnie czujecie, że każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie. Inaczej wygląda to w przypadku osoby samotnej, a inaczej w przypadku rodzin wychowujących dzieci. Generalnie do tej kategorii zaliczam te koszty, które zaspokajają podstawowe potrzeby człowieka: Pożywienie Schronienie Ubranie Transport i komunikacja Higiena i podstawowa opieka zdrowotna Przy czym w każdej z kategorii określamy te koszty, które ponosić rzeczywiście musimy. Przykładowo: jeśli mamy mieszkanie kupione na kredyt, to będą to wszystkie opłaty (czynsz, media) oraz rata kredytu. Z drugiej strony: jeśli jeździmy dzisiaj komunikacją miejską, to nie powinniśmy wliczać kosztów taksówek lub samochodu. Jeśli jednak mamy samochód, to powinniśmy uwzględnić także okresowo ponoszone wydatki, np. koszt ubezpieczenia czy przeglądu. To ma być rzeczywiste odzwierciedlenie naszych podstawowych kosztów. Ktoś mógłby uznać, że jego podstawową potrzebą jest rozrywka – jeśli naprawdę tak uważacie, to doliczcie także i te wydatki. 🙂 To ma być Wasze zestawienie – chociaż ja zalecam uwzględnienie tylko poziomu minimum, czyli najgorszego możliwego scenariusza. W przygotowaniu takiego zestawienia może Wam pomóc artykuł “Prosty budżet domowy” oraz zamieszczony poniżej szablon Excel. Po jego wypełnieniu uzyskamy jednoznaczną informację o tym ile netto (czyli “na rękę”) powinniśmy zarabiać co miesiąc, aby przeżyć do końca każdego minimalistycznego miesiąca. Sprawdź również: Jak przeprowadzić rozmowę o podwyżce Jak określić zarobki optymalne? Nikt z nas nie chce wegetować, więc po określeniu minimum pora przejść do określenia optymalnych zarobków. Tu możemy już popuścić wodze fantazji – chociaż ja nadal zalecam, aby trzymać się realiów: Ile chcemy wydać na wakacje? A ile na książki czy inną szeroko rozumianą rozrywkę? Planujemy odwiedzać restauracje? No to ile wydamy na rachunki miesięcznie? Pływalnia? Weekendowe wypady? Wyjazd na narty? Nowy rower? Komputer? Telefon? Inne gadżety? Nowa garderoba? – zwłaszcza jeśli będziemy musieli się inaczej ubierać do nowej pracy Dodatkowe ubezpieczenia? Zabawki dla dzieci? Prezenty dla najbliższych? Zamiar oszczędzania np. 1000 zł miesiecznie? To wszystko ma swoją cenę i warto uwzględnić ją w naszym planie zarobkowym. Po spisaniu wszystkich kosztów do szablonu Excel otrzymamy uśredniony poziom wymaganych zarobków netto. W ten właśnie sposób określiliśmy widełki naszych minimalnych i optymalnych zarobków w odniesieniu do naszych rzeczywistych potrzeb. Tu jest podobnie jak z budżetem domowym – albo potrafimy wszystko w miarę dobrze policzyć, albo tylko wydaje nam się, że wiemy czego oczekujemy. Margines negocjacyjny Kolejne pytanie, które czasami do mnie trafia, to jak określić swój margines negocjacyjny? O ile podwyższyć realnie oczekiwaną kwotę zarobków, aby z jednej strony – pozostawić pole do negocjacji, a z drugiej – nie przestrzelić. Bardzo niepoważnie wygląda, jeśli ktoś mówi “Chcę zarabiać 10 000 zł”, po czym na jeden grymas na twarzy rekrutera sam z siebie wyrzuca “No może 7500 zł”. Po takiej zagrywce od razu widać, że jesteśmy nieprzygotowani. Osłabiamy naszą pozycję negocjacyjną i dajemy od razu pole do pytania “a dlaczego nie 4000 zł?”. I w takim przypadku nie ma dobrej odpowiedzi. Na ewentualne nasze doprecyzowujące pytanie typu “Pan żartuje?” możemy usłyszeć odpowiedź “No tak, ale to Pan zaczął…” 😉 W mojej opinii idealny jest minimalny margines negocjacyjny w postaci dodatkowych 10%. Zresztą zauważcie, że my już mamy nasz przedział negocjacyjny – mieści się on pomiędzy pensją optymalną i minimalną. Te 10%, to taki dodatkowy bufor bezpieczeństwa. I jeszcze jedno: pracodawcy teoretycznie nie interesuje na co będziemy wydawać zarobione w firmie pieniądze, ale z drugiej strony – nasze przygotowanie merytoryczne i rzetelne policzenie ile musimy zarabiać, może pomóc w uzasadnieniu naszych żądań. Oczywiście potraktujcie to jako bardzo luźną sugestię, bo ma ona swoje dobre i złe strony. Rekruterzy co do zasady odradzają powoływanie się na sytuację prywatną, kwestie wydatków itp. Doradzają skupić się raczej na doświadczeniu, osiągnięciach i innych kwestiach zawodowych. Z jednej strony ewentualne “odsłonięcie kulis” naszej skrupulatnej kalkulacji może pokazać, że poważnie podchodzimy do tematu i nie “nadmuchujemy” bezzasadnie roszczeń finansowych. Z drugiej jednak strony potencjalnemu pracodawcy łatwo jest podważyć w takim przypadku, np. zasadność tego byśmy wyjeżdżali na kosztowne wakacje. Po prostu rekrutująca nas osoba może mieć inny styl życia niż my, co może zostać wykorzystane przeciwko nam. Naucz się przeliczać wynagrodzenie netto i brutto! To co nas interesuje, to wynagrodzenie “na rękę” czyli netto. Pracodawcy wolą jednak posługiwać się wynagrodzeniem brutto lub wręcz odwołują się do całkowitego kosztu firmy. Czasami uzależniają także zaoferowanie lepszych warunków finansowych od zmiany formy zatrudnienia, np. z etatu na umowę o dzieło / zlecenie lub wręcz samozatrudnienie. Lepiej to sobie wszystko dokładnie przeliczyć i nie podejmować pochopnie decyzji. W takim przypadku pomocny może być kalkulator wynagrodzenia netto/brutto zainstalowany na telefonie komórkowym: Kalkulator wynagrodzeń dla Androida Kalkulator wynagrodzeń dla iOS Czy nie przesadziliśmy? “A dlaczego tak dużo?” – to pytanie, które potrafi zbić z tropu. Jeśli dobrze wykonamy powyższe zadanie z obliczeniem minimalnych i optymalnych zarobków, to dosyć łatwo będzie nam odpowiedzieć – przynajmniej przed sobą samym. A to jest najważniejsze. Bo jeśli my sami nie wierzymy w racjonalność kwoty, którą podajemy i sami nie potrafimy jej obronić, to dlaczego pracodawca miałby uwierzyć i zaakceptować nasze wymagania? Wydaje mi się, że podczas rozmów od razu widać, czy jesteśmy przekonani do kwot, które podajemy, czy “bujamy w chmurach”. Oczywiście zanim pójdziemy na rozmowę warto upewnić się, czy nasze wymagania finansowe mieszczą się w widełkach rynkowych na danym stanowisku, w danej miejscowości, w sytuacji w jakiej się znajdujemy. Tu po raz kolejny odsyłam do serwisu który – po wypełnieniu ankiety dotyczącej naszej osoby – pozwala uzyskać szczegółowy raport porównujący nasze zarobki oraz benefity pracownicze z zarobkami innych osób w branży. Taki indywidualny raport przygotowywany jest w oparciu o rzeczywiste dane dotyczące honorariów podobnych do nas osób (serwis zebrał już informacje od ponad 900 000 pracowników z całej Polski). Przykładowy raport możecie znaleźć tutaj. Oczywiście nie jest to jedyne źródło informacji. W czasach Facebooka i innych serwisów społecznościowych bardzo łatwo można dotrzeć do znajomych znajomych pracujących na stanowiskach zbliżonych do tego, na które aplikujemy. Krótka rozmowa z nimi potrafi dać dużo więcej niż samodzielnie poszukiwanie informacji w sieci. Jeśli ze wszystkich stron płynie potwierdzenie, że wyliczone przez nas “widełki” mieszczą się w limitach wynagrodzenia dla tej konkretnej pracy, to “jesteśmy w domu”. Wystarczy tylko trafić na fajnego pracodawcę i dobrze wypaść w rozmowie. Jeśli jednak nasze wyobrażenia o wysokości pensji wypadają poza skalę, to warto zastanowić się skąd się bierze tak duża rozbieżność. W tym przypadku powinna nam się zapalić lampka ostrzegawcza. Co podnosi naszą wartość dla pracodawcy? No i tu pojawia się kolejne kluczowe pytanie: “Jak dobrze wypaść w trakcie rozmowy o pracę?”. To jest w zasadzie temat na oddzielny artykuł, ale postaram się dać tutaj kilka podpowiedzi. Dla jasności: to co wymieniam, to kryteria, którymi ja bym się kierował, gdybym dzisiaj rekrutował pracowników. Zacznę od tego, że rozmowy kwalifikacyjnej (lub rozmowy o podwyżce) nie należy traktować jako pojedynczego zdarzenia. To w zasadzie punkt kulminacyjny całego procesu przygotowywania się do uzgodnienia najlepszych warunków zatrudnienia. Proces ten rozpoczyna się dużo wcześniej – optymalnie jeszcze przed pierwszym kontaktem z nowym pracodawcą. Nawet jeśli to pierwsza rozmowa, to trzeba być do niej jak najlepiej przygotowanym i zadbać o “handicap” już na starcie, czyli ruszać z lepszej pozycji niż nasza ewentualna konkurencja. Podobnie jest z rozmową o podwyżce u obecnego pracodawcy. Jeśli przez kilka miesięcy świetnie wykonywaliśmy obowiązki i szef jest zadowolony z efektów naszej pracy, to mamy dużo lepszą pozycję wyjściową, niż gdyby ostatnio zdarzały nam się “wtopy”. Tu łatwiej wyczuć kiedy atmosfera do rozmowy jest lepsza, ale również tu trudniej cokolwiek koloryzować. 😉 Co może podwyższać naszą wartość w oczach przyszłego pracodawcy? Rekomendacje od innych osób – szefowie to też ludzie. Jeśli ich dobry znajomy nas poleci, to nasze szanse rosną. Tu warto od razu dodać, że w wielu firmach działają już programy rekomendacji kandydatów do pracy. Można spróbować przez naszych znajomych dotrzeć do pracowników firmy przez media społecznościowe i wręcz zaproponować, że “damy zarobić” na takiej rekomendacji. To nie są małe pieniądze, np. za dobrego programistę rekomendująca go osoba może otrzymać nawet kilka tysięcy złotych (o ile kandydat z polecenia zostanie zatrudniony po okresie próbnym). Całkiem solidna premia. Samodzielne dotarcie do firmy poza procesem rekrutacyjnym – to rozwiązanie mocno polecam. Jeśli chcielibyśmy pracować w konkretnej firmie, to lepiej do niej samodzielnie zapukać. Jeśli nie prowadzi w danej chwili rekrutacji – to nawet lepiej. Mamy wtedy mniejszą konkurencję, niż gdy ogłoszony zostanie otwarty nabór na konkretne stanowisko. Ale tu trzeba też powiedzieć o tym, że ta metoda może nie zadziałać w niektórych firmach – wszystko zależy od przyjętych tam zasad. Niektóre nie przyjmują kandydatur poza okresami rekrutacji. Doświadczenie zawodowe – brzmi banalnie, ale musimy umieć pokazać, w jaki sposób możemy być przydatni dla firmy. Formalne wykształcenie ma coraz mniejsze znaczenie (no może poza zawodami typu “lekarz”). W większości wypadków liczy się praktyczne doświadczenie. Im wcześniej zaczniemy pracować i je zdobywać – tym lepiej. Ja osobiście lubię się dowiedzieć, w jakich konkretnie projektach brała udział dana osoba, co dzięki niej się udało (lub nie) i usłyszeć dlaczego. Już na podstawie jakości konstruktywnej autokrytyki wiele mogę się dowiedzieć o tym, jak kandydat postrzega siebie i otaczającą go rzeczywistość. Certyfikaty i nagrody – warto chwalić się dodatkową wiedzą. Zdecydowanie bardziej od certyfikatów i dyplomów potwierdzających odbyte szkolenia (z których niewiele musiało zostać w głowie) cenię uzyskane nagrody. Prawie zawsze pokazują one, że mam do czynienia z osobą ambitną i ponadprzeciętną. Rozpoznawalna marka – albo inaczej: czy istnieje zewnętrzne potwierdzenie naszego statusu eksperta? Jeśli chcemy być za taką osobę uważani, to na pewno nie zaszkodzi prowadzenie bloga związanego z naszą profesją, występowanie na konferencjach branżowych, publikowanie bądź cytowanie przez tradycyjne media. Takie dokonania pokazują, że nie jesteśmy tylko “wyrobnikiem” od 9:00 do 17:00, ale naprawdę traktujemy nasz fach poważnie poświęcając na niego także prywatny czas. Dobry i pozytywny wizerunek – uśmiech, otwartość, wrażenie pewności siebie, umiejętność słuchania, gotowość do rozmowy – zdecydowanie wolimy przebywać w towarzystwie takich osób niż mruków. Dobre przygotowanie do rozmowy – średnio 4 na 5 osób, z którymi miałem szansę odbywać spotkania rekrutacyjne, nie były tak naprawdę przygotowane do rozmowy, tzn. nie potrafiły odpowiedzieć na kluczowe pytania. Przykłady niektórych z nich znajdują się poniżej w artykule. Wykazywanie zainteresowania tym, na czym będzie polegała nasza praca – wbrew pozorom niewiele osób szczegółowo dopytuje się o zakres zadań na nowym stanowisku, zakres oczekiwań i to w jaki sposób szef mierzyć będzie sukcesy pracownika. A od tego już niebezpiecznie blisko do stwierdzenia “skoro nie interesujesz się tym co będziesz robić to znaczy, że szukasz po prostu jakiejkolwiek roboty i wszystko Ci jedno co będziesz robić dopóki hajs się będzie zgadzał”. Czy to źle? Zależy na którym stanowisku. Jest jeszcze jedno istotne kryterium decyzji o zatrudnieniu danego kandydata, które wynika ze zsumowania wszystkich powyższych punktów. Ja je sprowadzam do dwóch pytań, które zadawałem sobie jako osoba rekrutująca współpracowników: Czy mogę sobie pozwolić na utratę takiego kandydata? Czy to nie będzie błąd? Czy będę żałował ew. negatywnej decyzji, jeśli ta osoba znajdzie zatrudnienie u mojej konkurencji? Tłumacząc to na język kandydata do pracy można zadać sobie następujące pytania: Czy wyglądam na osobę, która ma spore szanse pracy w innym miejscu (która może przebierać w ofertach pracy)? Czy warto się o mnie zabijać? Jeśli na to ostatnie pytanie odpowiadasz sobie “nie”, to być może jest to dobry moment, by popracować nad poczuciem własnej wartości. Ja głęboko wierzę w to, że największy wpływ na to ile będziemy zarabiać mamy my sami. Nikt nam nie każe pracować dla konkretnego pracodawcy lub w konkretnym zawodzie. Nikt nie każe też pracować za konkretne, zbyt niskie pieniądze. Oczywiście ew. przekwalifikowanie, zdobycie nowej wiedzy lub przeprowadzka do innego miasta “za chlebem” nie są łatwe, proste i przyjemne, ale często jest to najlepsza metoda na istotne podwyższenie zarobków. Jeśli potrafimy się w jakiś sposób wyróżnić, to nasze szanse na zatrudnienie są wyższe. Niestety, według moich dotychczasowych obserwacji (skromnych), kandydaci zbyt często próbują zaszpanować fajnym wyglądem CV, a zbyt rzadko dbają o to, by po prostu być przygotowanym do merytorycznej rozmowy i odpowiedzi na mniej lub bardziej trudne pytania. Umiejętność odpowiedzi na trudne pytania Tu dochodzimy do kolejnej kwestii: naprawdę można przewidzieć większość pytań, które mogą nam być zadane na rozmowie kwalifikacyjnej. I warto mieć na nie dobre odpowiedzi. Chcecie kilka takich “klasyków”? Proszę bardzo: W czym jest Pan dobry? Jakie są Pana najmocniejsze strony? Jakie są Pana wady? Ile chciałby Pan zarabiać? Co chciałby Pan robić za 5 lat? Dlaczego chce Pan u nas pracować? Co Pan wie o naszej firmie? Czy ma Pan jakieś pytania? 😉 Dlaczego powinniśmy Pana zatrudnić? Dlaczego tak drogo? Czy są jednoznacznie dobre odpowiedzi na te pytania? Nawet jeśli nie, to jednak trening czyni mistrza. Stańcie przed lustrem w domu i spróbujcie sobie wielokrotnie na nie odpowiedzieć. Jeśli będziecie uczciwi sami ze sobą, to szybko wyłapiecie wszystkie niepotrzebne i zdradzające Was grymasy czy źle brzmiące odpowiedzi. Wystarczy poświęcić trochę energii. Zobacz także: Samozatrudnienie, czyli ile można oszczędzić przechodząc z etatu na fakturę W boju hartuje się stal Zachęcam do tego, by stale poszukiwać lepszej pracy. Jeśli nie macie dzisiaj zamiaru jej zmieniać, to możecie brać udział w spotkaniach rekrutacyjnych chociażby po to, by zdobywać doświadczenie w tego typu trudnych rozmowach. Im więcej ich przeprowadzicie, tym lepiej poznacie siebie i własną reakcję w różnych sytuacjach, które na tym etapie nie będą jeszcze dla Was wybitnie stresujące. A doświadczenie w rozmowach z rekruterami przyda się Wam, gdy naprawdę będziecie chcieli lub musieli zmienić pracę. Albo poszukać jej po niespodziewanym zwolnieniu (czego nikomu nie życzę). Zapewniam Was, że jeśli opanujecie sztukę rozmawiania, to z łatwością będziecie mogli stosować takie “numery”, na które nie pozwolilibyście sobie bez zdobytego w boju doświadczenia. Przykładowo można z uśmiechem na ustach powiedzieć przyszłemu pracodawcy: “Proszę Pana – nie jesteśmy na tureckim bazarze. Dopuszczam pewną elastyczność w zakresie wysokości oczekiwanego wynagrodzenia, ale przy omówionym pakiecie – rozbieżność jest zbyt duża” i pomimo tego otrzymać propozycję etatu za oczekiwaną kwotę. Tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Wam urealnić Wasze oczekiwania finansowe i jednocześnie dobrze przygotować się do rozmów kwalifikacyjnych. Nie zapominajcie, że sytuacja się zmienia i warto na bieżąco weryfikować swoją wartość na rynku pracy. Zwłaszcza teraz – gdy PKB rośnie i bezrobocie od roku spada. Jeśli podobają się Wam moje przemyślenia, to zachęcam do podzielenia się linkiem do artykułu z Waszymi znajomymi. Być może będą Wam wdzięczni. 🙂 Chętnie usłyszę także, jakie Wy przyjmujecie kryteria przy określaniu wysokości oczekiwanego wynagrodzenia. Miłego dnia! Zdjęcie na początku: Fotolia, Patryk Kosmider